Marcin Wolski

​Brukselski sen

numer 1655 - 21.02.2017
Miał sen Tusk, że się budzi
raptownie nad ranem.
Słyszy kroki na schodach,
drzwi już wyłamane.
Są wrzaski, wyciągają raptownie go
z łóżka
– rewizja w bieliźniarce,
rozpruta poduszka…
Bezlitosne grzebanie w pendrive’ach,
w papierach.
Próbował protestować,
to dostał po nerach.

Ministrowie pierwszego kontaktu

numer 1653 - 18.02.2017
G20 w Bonn sprawy
omawia światowe,
Rex Tillerson się z ministrem
spotykał Ławrowem.
Różne plotki, obawy
mnożono na rautach
– reset, dobre partnerstwo,
jakaś nowa Jałta?
Jeśli ktoś miał nadzieję,
pomylił się gorzko
– Trump nie jest, choćby chciano,
rosyjską „matrioszką”.
Były więc twarde gadki,

Metoda na stłuczkę

numer 1652 - 17.02.2017
W walce z wredną władzą
dobra każda sztuczka,
metoda na stłuczkę,
metoda na wnuczka.
Cokolwiek się zrobi,
w stolicy, w terenie,
opozycja z góry
daje rozgrzeszenie.
Świadoma poparcia,
w świecie i u Niemca,
do czynów bezprawnych
namawia, zachęca.
Czy pójść kroczek dalej
będzie jeszcze w stanie

Rozczarowanie Kremla

numer 1651 - 16.02.2017
Mimo różnych pomówień
 rzucanych dość lekko
pan Trump się nie okazał
„ruską marionetką”.
Wszak nie zaczął resetu,
nie chce się przymilać
i wyrzucił ze składu rządu
rusofila.
Nie poczekał,
aż miesiąc miodowy przeminie,
lecz zażądał zwrócenia
Krymu Ukrainie.
A co na to pan Putin?
Wyciszy oklaski

Zaproszenie

numer 1649 - 14.02.2017
Europejczycy,
zagrajcie czardasza,
potem marsz na Węgry,
pan Orbán zaprasza.
Tam będzie bezpiecznie,
przyjemnie i czysto,
bez strachu przed bombą
albo dżihadystą,
bez bredzeń lewactwa,
kłamstw w mediach (nareszcie),
więc Niemcy, Francuzi
– „welcome” w Budapeszcie!
Tam przyjmie się wszystkich

Wołanie o człowieczeństwo

numer 1648 - 13.02.2017
Jakim trzeba być łajdakiem
(i nieważne: z prawa, z lewa),
aby cieszyć się wypadkiem,
aby z śmierci się naśmiewać!
By rozrabiać na cmentarzach,
by przeszkadzać w nabożeństwie,
aby zmarłych wciąż obrażać
i kpić z tego, co najświętsze.
Jakim trzeba być idiotą!...
– mój rodaku, uwierz mi,
wszak zapuka baba z kosą

Z życia elektryka

numer 1646 - 10.02.2017
Za „Bolka” zapłacić przyszło,
nie ma rady,
przepadają bale,
spotkania, wykłady.
Do wczoraj sukcesy
mierzone w dewizach,
dziś prędzej pojedzie
Gontarczyk lub Zyzak.
Chyba że swój temat
Lech zamieni nagle:
„Ja nie byłem wtyczką,
a jedynie kablem!”.

 

Męki Łukaszenki

numer 1645 - 09.02.2017
Miast miłości ton rezerwy,
wśród zarzutów – szantaż, zdrada.
Tu kordony, tam manewry,
ZBiR się kłóci i rozpada.
Już napięcie całkiem spore,
agentura w kraju szumi.
Białoruski dyktatorek
chętnie uciekłby do Unii…
Może Polska poda rękę,
gdy w Brukseli ślepi głusi
– Putin dusi Łukaszenkę,

Trąd w pałacu sprawiedliwości

numer 1644 - 08.02.2017
Skandal wstrząsnął Wrocławiem
i miejscowym sklepem,
sędzia wynieść pendrive’a
chciał... pod immunitetem.
Sądził, że nie podlega
sam zasadom rynku,
lecz został na gorącym
złapany uczynku.
Dziś w sądzie konsekwencje
ponieść ma być gotów
– no cóż, elektronika
jest nie dla idiotów.
Piękne czasy, gdy służby

Dobranocka

numer 1643 - 07.02.2017
Kiedy noc za oknami gasi gwary wszelkie,
śpią nerwowo dwie panie
– Le Pen oraz Merkel.
Sny ciężkie, niespokojne,
różnią się szalenie
niczym zabieg aborcji od pierwszej komunii.
Jedna widzi Europę wokół
Wielkich Niemiec,
a druga Wielką Francję,
ale już bez Unii.
Ach dobrze, by mężczyzna
pojawił się jakiś

Gorąca linia

numer 1642 - 06.02.2017
Świat już wietrzy sensację,
wstrzymał dech odrobinę
– jak ułoży relacje
Trump z Wołodią Putinem?
Miał być miesiąc miodowy,
reset w krótkim dość czasie,
a tu dialog niemowy,
nowe starcia w Donbasie...
Z Mińska niosą się grzmoty,
czołgi bliższe wciąż Buga
– czy to ruskie zaloty,
 czy też miłości próba?

Donald do Polski!

numer 1641 - 04.02.2017
W licznych mediach newsowa palba,
wiadomości się szerzą jak pożar:
Duda do nas zaprosił Donalda,
protektorem by został Trójmorza!
Już z Platformy się cieszą wałkonie,
KOD ponownie rozmyśla o tłumie,
już szykują dywany czerwone
w Białołęce, Rawiczu i Sztumie.
Tylko „Bolek” markotny jest cosik,
bo dla niego jest jasne jak lampa,

Wyjście po angielsku

numer 1640 - 03.02.2017
Chociaż większość sceptyków
winna być w ataku,
to parlament popiera
decyzje rodaków.
Brexit będzie, nieważna
partyjna logika,
wrzask ekspertów i świata,
media, statystyka.
Głos ludu najważniejszy
– więc nie ma zamętu
– Sejmie, od brytyjskiego
ucz się parlamentu!
 

Miesiąc niemiodowy

numer 1639 - 02.02.2017
Trump już rządzi – ostro, żwawo,
działa szybciej, niż pomyśli.
Z prawa słyszy gromkie brawo,
z lewa wrzaski nienawiści…
Tam przesadzi, tu coś palnie,
przerażając zagranicę.
Gdzieś podłoży się fatalnie,
narażając się krytyce.
Jedno pewne, gdy od nowa
chcą odzyskać wielkość Stany,
czasem trzeba postępować

Koniec legendy

numer 1638 - 01.02.2017
„Bolek” został przygwożdżony.
Dokumentów stos wystarczy.
Czy to kończy los ikony?
Lech Wałęsa nadal walczy.
Żadnych faktów nie przyjmuje,
kręci z werwą znakomitą.
Jego prawo, choć współczuję
jego nowym akolitom.
Cóż, że to niezwykła postać,
z której kiedyś kraj był dumny,
dla Platformy to dziś obciach,

Prymusik

numer 1637 - 31.01.2017
Ahmed Hussen, minister
w kanadyjskim państwie,
słysząc, że Trump zapory
antymuzułmańskie
zaczął wznosić,
nie bacząc na wszelkie problemy,
zawołał do współbraci:
„Chętnie was przyjmiemy.
Przybywajcie, rząd wszelkie
wydatki zapłaci,
wiedząc, że wasza rzesza
kraj nasz ubogaci”.
Ciekawe, czy rozmawiał

Ostatnia walka Bolka

numer 1636 - 30.01.2017
Lechu idzie w zaparte
zgodnie ze swą rolą,
nie przekona go nawet
najlepszy grafolog.
Nic świadectwa kolegów,
nic Kiszczaka teczki,
daremny przebogaty materiał esbecki.
Nie przejmuje się niczym,
kłamie i przysięga,
chociaż jego działania to otwarta księga.
Na co czeka, aż Michnik
przyznać mu się każe,

Czerwona linia

numer 1635 - 28.01.2017
Świat w napięciu, bo strachu też jest odrobina:
jak przebiegnie rozmowa Trumpa i Putina?
Ustalą strefy wpływów, zaczną interesy,
zabiorą Ukrainy szmat aż do Odessy?
Podroczą się przez chwilę, nie wchodząc w szczegóły
– rzucą garść komplementów… i napną muskuły?
Ja myślę – jeśli Putin zechce grać osiłka,
to usłyszy dość szybko w słuchawce:

Donald Trumf

numer 1634 - 27.01.2017



Zdumieni są wrogowie,
a także kibice,
że Trump przedwyborcze
 spełnia obietnice.
Dzień za dniem, konsekwentnie,
nie licząc się z krzykiem,
zaczęto murowanie
granicy z Meksykiem.
Obamy dokonania
już stają się martwe,
czy chodzi o aborcję,
czy też gospodarkę.

Sejm wznowiony

numer 1633 - 26.01.2017
Co zrobi opozycja po obrad wznowieniu?
Wyjdzie z sali, by stworzyć parlament w podziemiu,
zablokuje mównicę, zwoła KOD-u tłumy,
a z nim resztki aktywu nieboszczki komuny?
Zacznie bójkę, by służbom dać do dzieła szansę,
wezwie z Unii oddziały Tuska z Timmermansem?
Lecz na szczęście uznała
– i cieplej na duszy –