Marcin Wolski

Wielcy zdrajcy o małych

numer 1628 - 20.01.2017
Branicki, Potocki
wraz z Rzewuskim w piekle
o swych naśladowcach
debatują wściekle:
Niedojdy, łotrzyki,
na durniu półgłówek.
To nie Targowica,
najwyżej Targówek.

Co to będzie?

numer 1626 - 18.01.2017

Zewsząd słychać pytania
i mnoży się zamęt,
gdy na Sejmie widzimy
wywieszkę „remanent”.
Tu „przyjecie towaru”,
tam „winda nieczynna”,
sytuacja stężała,
choć była tak płynna.
Co będzie,
gdy Sejm cały wyjedzie na ferie,
kiedy skończą się wszystkie
barwne fanaberie,
a widz straci na długo

Mądry Polak po KOD-ie

numer 1624 - 16.01.2017
Miał być pucz, wyszedł pic,
nie ugrali chłopcy nic.
Miał być żar cały rok,
zapał zgasł, został smog.
Złoty róg, wielki plan:
„Pisior precz, KOD u bram”.
Miał być tłum, miał być szturm,
nie drży Sejm ani URM.
Wspierać miał nawet wróg.
Protest znikł, został smród.

Przerwa

numer 1623 - 14.01.2017
Sejm zamknięty.
Apatia w ogromnym rozmiarze,
czym żyć będzie internet,
a co wykpią kpiarze?
Czym wypełnia ramówkę Info, TVN-y?
Pod czym będzie Kijowski
stał cichy i niemy?
Gdzie bezdomni posłowie
obejdą karnawał?
Gdzie znów będzie się lęgnąć
brednia, obciach, kawał?
A przecież jest rodaków
grono dość niemałe,

Ślizgawka

numer 1622 - 13.01.2017
Petru, mimo ostrzeżeń,
że jest bardzo ślisko,
z gracją oraz aplauzem
wpadł na lodowisko.
I wśród pisku posłanek
wpatrzonych w lidera,
zrobił trójkę skakaną
oraz rittbergera.
Piruetem nieomal
tafli nie przewiercił,
wykonał salto, szpagat
i spiralę śmierci…
A gdy skończył, Schetyna
powiedział mu: Okej,

Bezsens

numer 1621 - 12.01.2017
„Trzeba nowych wyborów
– nie czekając ni chwili!”
– wolno karpiom domagać się
już wiosną wigilii.
Wolno durniom najszybszych
egzaminów zażyczyć,
może dłużnik oddawać szybciej to,
co pożyczył.
Można wyjść przed orkiestrę,
wóz postawić przed koniem,
może ogon psem merdać,
płotka stawać okoniem…

Witając jankesów

numer 1620 - 11.01.2017
Rosja, za nic światową mając elegancję,
pręży nagie muskuły...
W efekcie ma sankcje.
Nie popuszczą Ruskowi,
nawet gdy Trump nastanie,
Demokraci, a z nimi też Republikanie.
Płyną czołgi do Polski,
drży wojenna machina,
wszystkie media czekają reakcji Putina.
Wybuch gniewu, agresję,
napad furii, wzrost fobii.

Farsa

numer 1618 - 09.01.2017
Sejm – blokada trwa zażarta,
ale lider hen na nartach.
W mrozie trzęsą się żołnierze – a dowódca na Maderze...
Do głodówki wzywa kadra,
siedząc w knajpie pośród jadła.
A ten, co chce porwać masy,
grzęźnie sam wśród lewej kasy.
Tak się toczy fantazyjna
rewolucja rotacyjna.

Tytuł do sławy

numer 1616 - 05.01.2017
„Honor i Konstytucja”,
tytuł nad tytuły,
chce wziąć stowarzyszenie
„harcmistrza” Mazguły.
Brawo! Choć lepszą nazwą,
każdy esbek przyzna,
byłoby zawołanie
„Cnota i Ojczyzna” …
Jednakże po namyśle
przydzielić wypada
nazwę stowarzyszeniu
– „Bezprawie i Zdrada!”

 

Piłsudski bis

numer 1615 - 04.01.2017
To już nie komedia,
to nawet nie farsa,
odleciał pan Petru
dalej niż na Marsa.
W Sejmie opozycja
chce szeregi zwierać,
on pławi się w słońcu
i sosie madera…
Być może wyprawa
bardzo wiele warta
– fajnie jest w sondażach
pozjeżdżać…
Na nartach!
 

Szopka z szopką

numer 1614 - 03.01.2017
Wielu ludzi coś napadło,
bowiem z krzykiem przeraźliwem
atakują dziś zwierciadło,
twierdząc, że jest strasznie krzywe.
Idol w nim – szemrany typek,
mędrzec zmienia się w furiata,
a moralny autorytet
to w odbiciu zwykła szmata.
Stłuc zwierciadło! – wielkim głosem
tłum skrzywdzonych się odzywa,

Pytanie noworoczne

numer 1613 - 02.01.2017
Czego, czego trzeba rodakom
w tym kolejnym roku,
który wśród fajerwerków
wkroczył w nocy ciemnej
– wiary oraz nadziei
w sukces, zgodę, w pokój,
razem z większym szacunkiem
do siebie wzajemnie?
Gdzie jest Polska?
To dziś dosyć proste pytanie,
kiedy mamy za sobą
czasy beznadziejne

Podsumowanie

numer 1612 - 31.12.2016
Dobry rok właśnie mija,
wkrótce nowy nadleci,
bezrobocie nam spada,
więcej rodzi się dzieci,
rośnie armia i przemysł się
powoli odradza,
nawet media mniej kłamią,
nie pałuje też władza.
Ustępują powoli dawne
wpływy sowieckie,
obcinają geszefty oraz gaże esbeckie.
Nie wpuszczamy islamu,

Hej kolęda!

numer 1611 - 30.12.2016
Wielkie pustki na mównicy,
smętna laska trwa w obejmie.
Za to wszędzie kolędnicy,
wokół Sejmu, w samym Sejmie…
Herod, Diabeł, Śmierć i Turoń,
w krąg pastuszków czerń ubecka,
mknie czerwona gwiazdka górą
i kolęda płynie... świecka.
Nastrój swojski, nastrój szczery,
i świąteczna dieta rzadka –
pasztet oraz hamburgery,

Pasztet sejmowy

numer 1610 - 29.12.2016
Co się jeszcze zdarzy w Sejmie,
co się w parlamencie stanie?
Opozycja krzyże zdejmie
lub przedłuży blokowanie?
Może do Świąt Wielkanocy
będą sobie robić jaja,
może przetrwa stan przemocy
aż po długi weekend maja?
PiS się cofnie? Bez obawy!
Wykorzysta tę obstrukcję.
Będą sypać się ustawy,
będą zmieniać konstytucję.

Sposób na media

numer 1609 - 28.12.2016
Nowy rok się zaczyna
w Ameryce z Trumpem,
główne media nie wiedzą,
co zrobić z tym fantem.
Ignorować, ośmieszać
czy zwalczać otwarcie?
A jeżeli to tylko zwiększy mu poparcie?
Na ulice wypełznąć
z nadludzką odwagą?
Biały Dom okupować,
a lepiej Pentagon…?
Sporo jest tych pomysłów,

Demo-kreacja

numer 1608 - 27.12.2016
Czy to święto, czy po święcie,
mimo głodu oraz chłodu,
siedzą sobie w parlamencie
buntownicy bez powodu.
Wymachują dekalogiem
– słychać hasła i lamenty
– a świat wokół płynie sobie
coraz bardziej obojętny.
Mówią ludzie, nie bez racji,
że dziś z mędrków oszołomy...
Trudno bronić demokracji,

Ciepło-zimno

numer 1607 - 24.12.2016
Zimne ognie, zimne paluszki,
bardzo zimny karp w galarecie,
zimny Sejm, zimne słowa od wróżki
– „Nic w tym zimnie nie zwojujecie”.
Zimny upór krzykaczy paru,
zimna władzy krew podczas akcji,
zimny na awantury naród,
mimo dosyć gorących narracji.
A po domach ciepło, rodzinnie,
robotnikom, chłopom, poetom...

Casting na przywódcę

numer 1606 - 23.12.2016
W kłopocie ogromnym są władz przeciwnicy
i ci w ciemnym Sejmie, i ci na ulicy.
Kaczyński otworzył im „puszkę z Pandorą”,
czy w chwili jedności lidera wybiorą?
Schetyna na wodza czy Petru na duce?
Kosiniak – kandydat, czy tylko błąd w sztuce?
Czy były Rzepliński, Kijowski być może?
A może Tusk wróci z Bieńkowską... Daj Boże!

Po co?

numer 1605 - 22.12.2016
Rok bezsensownej szarpaniny,
obstrukcji, zaklęć i protestów,
wściekłej jałowej gadaniny
i śmiesznych, nieznaczących gestów.
Sejm pełen był gorszących sporów,
ulica groteskowych drak – jak zniszczyć wynik tych wyborów,
dumał podobno cały świat.
Pan sędzia odszedł, Sejm nie upadł.
We władzach mocno przyspieszyło.