Marcin Wolski

​Działanie na puszczy

numer 1683 - 25.03.2017
Opozycja w nadziei,
że sondaże wzrosną,
trzęsie całym pniem władzy
jak wichura sosną.
Wgryzają się w korzenie
rozmaite krety,
dzięcioły się do kory
dobrały, niestety!
Ale wszystkie zabiegi
kończą się zadyszką
i z korony nie spadnie
nawet jeden Szyszko.
 

​Sposób na orła

numer 1682 - 24.03.2017
Pani Janda, jak wiemy,
wszystko pisać może.
Ostatnio napisała,
że smutny jest orzeł
w naszym herbie. Być może
rady nam udzieli,
co zrobić, aby orła
tego rozweselić…?
Dać mu w dziób, przyciąć ogon
stanowczo za długi,
zamienić go w krzyżówkę
pawia i papugi?
Ubrać w stringi, całego
oblać czekoladą

​Żal po kolekcji

numer 1681 - 23.03.2017
Policzył swe straty, policzył swe zyski
i teraz żałuje książę Czartoryski.
Żałuje swej Damy, żałuje łasiczki,
i PiS-owej władzy wymierza swe prztyczki.
Chociaż wziął pieniądze (całkiem niezła kiesa),
płacze o przymusie, mieczu Damoklesa.
Że się nie dogadał, nie pojął wszystkiego...
Było, mości książę, uczyć się polskiego!
 

​Na zimno

numer 1678 - 20.03.2017
Kanclerz Merkel – wiadomo,
z NRD jest rodem,
zapewne więc wspomina
swoje czasy młode
i przywódców serdeczne,
czułe powitania,
szczyty sztuki ściskania
oraz obłapiania.
Jak Ulbricht niczym minóg
wsysał się w Chruszczowa,
jak Breżniewa z języczkiem
Honecker całował,
a nawet już niedawno,

​O pożytku z brexitu

numer 1674 - 15.03.2017
Wiesiek, co zmywa w barze,
bracia Nowak – murarze,
Zośka – miotła, dwie niańki Iwony,
Magdalena fryzjerka,
Kasia bystra kelnerka,
Jan kierowca i cieśla Antoni
– Całe to liczne bractwo
wnet powróci, jak ptactwo,
do ojczyzny w zapale i pędzie.
Tu się spełnią dopiero,
chociaż pisizm i terror...

​Tama

numer 1672 - 13.03.2017
Pamiętam wciąż z bajeczek
czytanych przez mamę
tę o małym Holendrze,
który zatkał tamę.
I okazał się przy tym
ogromnym zuchwalcem,
bo nie mając czym zatkać,
zatkał własnym palcem.
Dziś myślę, czy Holendrzy,
mimo Unii planów,
nie są tym palcem w tamie
przed morzem islamu!?
 

​Kac kibica

numer 1671 - 11.03.2017
W sporcie
nasza drużyna
ma sukcesów masę,
więc po co
skok na główkę,
kiedy pusty basen?

 

Tusku, musisz!

numer 1670 - 10.03.2017
Może Europa – nasz kontynent marzeń
– zrobić faraonem go albo cesarzem,
w konflikcie z logiką i własnym narodem
dać fotel na zawsze, plus Nobla Nagrodę.
Sprawić, aby Carmen
zaśpiewał w Grenadzie,
wystawić na euro
w środkowym napadzie.

Stonoga

numer 1668 - 08.03.2017
Skoro świt w mojej głowie
pewien koncept zagościł:
stworzyć baśń o stonodze
– paru różnych prędkości.
Jedne nogi chcą stępa,
drugie dziś na cwał liczą.
Pewne chcą ruszać z prawej,
inne ,,lewa’’ wciąż krzyczą.
Czoło w przód, tył do tyłu,
każda z nóg walczy srodze…
Naraz huk, mnóstwo pyłu
i już jest po stonodze.

​Jacek Saryusz Polski

numer 1666 - 06.03.2017
Uczy Biblia, przy innych
przykładów ogromie,
jak trudno sprawiedliwych
odnaleźć w Sodomie.
Lecz nie można wykluczać,
że w sitwie lub mafii,
przy dokładnym zbadaniu,
choć paru się trafi…
Stąd chwała Kaczyńskiemu,
że był w dobrej formie
i odnalazł jednego takiego
w Platformie…
Lecz ta, zamiast się cieszyć,

​Wiosenne pro-rządki

numer 1665 - 04.03.2017
Idzie wiosna, liczne agencje rządowe
wymiatają co dnia nam afery nowe,
z VAT-em, z przetargami i... trudno uwierzyć
– nawet ze Światowymi Dniami Młodzieży.
Furczą miotły, stosy śmieci w krąg okropne,
czasem jedna miotła sprzątnie inną miotłę...
„Autorytety” zaś podkreślają z siłą:
„Trzeba zrobić wszystko, by było,
jak było!”.
 

​Wojna duchów

numer 1664 - 03.03.2017
Z dołów z wapnem i setek mogił bezimiennych,
z opuszczonych cmentarzy,
piwnic UB ciemnych,
z kart wydartych historii łapą niepamięci
– powracają do Polski Żołnierze Wyklęci.
Niosą sztandar Ojczyzny, Honoru i Boga,
znają swoje zadania, tak jak znają wroga.
Jego duchów też krąży ogromna gromada,

​Dwa lata temu w Japonii…

numer 1662 - 01.03.2017
Smutno i nudno, gdy Duda nie umie
zawołać gromko
„Pozwól tu, szogunie!”
lub z ortografią zmagać się okrutną.
Nudno i smutno!
Smutno i nudno – Nie ustrzeli zwierza,
nie pomyli imion prymasa, papieża.
Nie skrytykuje przy Trumpie kobiety.
Smutno – niestety!
Nudzą się służby, nudzi także wojsko,

​Wizja wyborcza

numer 1659 - 25.02.2017

Autorytet moralny
ma na ustach oszczerstwa:
Komorowski się martwi
o wyborcze fałszerstwa.
Wyobraźnię KOD-owską
straszna wizja rozpala:
Urny, co przezroczyste,
i kamerki w lokalach...
I zakusy sił mrocznych,
co są straszne, bo nowe,
ta społeczna kontrola,
to liczenie zbiorowe….

​Program „więzienie plus”

numer 1658 - 24.02.2017
Szeroka, szeroka jest ziemia
i wiele problemów na liście
– budować czas w Polsce więzienia
więzienia te „plus” – oczywiście.
Nie tylko dla zwykłych bandytów,
te rosną zbiorowym wysiłkiem,
Lecz mnóstwo cel dla celebrytów,
Spacerniak, gdzie można grać w piłkę...
Czekają posłowie, sędziowie,

Wycinka

numer 1657 - 23.02.2017

Lis w swym programie
znów się naśmiewa,
z PiS‑u, co pragnie
wycinać drzewa
i proponuje
nasz poczciwina,
aby PiS-owców
zacząć wycinać.
W podobnym tonie
grzmi od tygodni,
czy to zachęta
nie jest do zbrodni?
Czas więc do Niemca
pismo napisać
– chcecie mieć pokój

Teatr powszechny

numer 1656 - 22.02.2017

To, co niedawno
rzadkością było,
bardzo się dzisiaj
upowszechniło:
powszechne kłamstwo,
powszechne chamstwo,
powszechny atak
na wspólne państwo,
powszechny uczuć
i zasad uwiąd,
powszechny atak
na rząd i urząd.
Opluć papieża,
zabić Kaczora,
wyskrobać dziecko
najlepiej wczoraj!

​Brukselski sen

numer 1655 - 21.02.2017
Miał sen Tusk, że się budzi
raptownie nad ranem.
Słyszy kroki na schodach,
drzwi już wyłamane.
Są wrzaski, wyciągają raptownie go
z łóżka
– rewizja w bieliźniarce,
rozpruta poduszka…
Bezlitosne grzebanie w pendrive’ach,
w papierach.
Próbował protestować,
to dostał po nerach.

Ministrowie pierwszego kontaktu

numer 1653 - 18.02.2017
G20 w Bonn sprawy
omawia światowe,
Rex Tillerson się z ministrem
spotykał Ławrowem.
Różne plotki, obawy
mnożono na rautach
– reset, dobre partnerstwo,
jakaś nowa Jałta?
Jeśli ktoś miał nadzieję,
pomylił się gorzko
– Trump nie jest, choćby chciano,
rosyjską „matrioszką”.
Były więc twarde gadki,

Metoda na stłuczkę

numer 1652 - 17.02.2017
W walce z wredną władzą
dobra każda sztuczka,
metoda na stłuczkę,
metoda na wnuczka.
Cokolwiek się zrobi,
w stolicy, w terenie,
opozycja z góry
daje rozgrzeszenie.
Świadoma poparcia,
w świecie i u Niemca,
do czynów bezprawnych
namawia, zachęca.
Czy pójść kroczek dalej
będzie jeszcze w stanie