Opinie

Narodziny Boga

Numer 90 - 24.12.2011
Gdzie On, tam Ona, gdzie Ona, tam ON. To Jezus Chrystus jako pierwszy na ziemi głosił, że ludzie wszystkich narodów, stanów i ras są dziećmi dobrego Boga, który tak jak dobrzy rodzice, kocha w równym stopniu każdą swoją córkę i każdego syna – wszystkich nas. Nie sztuką jest kochać pięknych i bogatych, tych, którzy nas kochają czy coś nam dają.

Czas pojednania

Numer 90 - 24.12.2011
Boże Narodzenie w naszym kraju to jednak czas szczególny. Nie tylko zwierzęta, ale też odwieczni wrogowie zaczynają do siebie mówić ludzkim językiem. Wanda Nowicka łamie się opłatkiem z kard. Kazimierzem Nyczem, a Ewa Kopacz już nie kryje ciepłych uczuć do Janusza Palikota. Brakuje tylko życzeń Stefana Niesiołowskiego dla PiS-u wyrażonych bez właściwego byłemu marszałkowi natężenia emocjonalnego.

Lekcja pamięci

Numer 90 - 24.12.2011
Od czasu II wojny światowej rozmaite reżimy i autorytety walczą z polską pamięcią narodową i jej niezmiennym elementem, czyli tradycją chrze-ścijańską. Kiedyś, w czasach PRL-u, wpajano maluchom, że Świętego Mikołaja nie ma, jest za to Dziadek Mróz.

Polskie święta

Numer 90 - 24.12.2011
Życzmy sobie wszyscy nie tylko radosnych czy wesołych świąt, ale prawdziwie polskich świąt Bożego Narodzenia. Bo te święta w Polsce są szczególne, sam kilka razy w okresie Bożego Narodzenia byłem w Wielkiej Brytanii – wiem, co mówię. Ważne, żeby to były nie jakieś „neutralne święta” – tylko właśnie Boże Narodzenie, Narodziny Jezusa Chrystusa.

Niech zagości nadzieja

Numer 90 - 24.12.2011
Rok w rok powtarzamy świąteczny korowód obyczajów; rok po roku coraz bardziej znużeni, trochę ogłupieni rutyną, z coraz mniejszą radością ubieramy drzewko. Smutne są w tym roku te święta – nie mogą być wesołe, jeśli do wigilijnego stołu siadamy niepogodzeni. A jesteśmy niepogodzeni, podzieleni i pokłóceni jak nigdy. I te rany nie zagoją się szybko. Z roku na rok jest nas też coraz mniej.

Globalne Coloseum

Numer 91 - 27.12.2011
Co trzy minuty ginie na świecie jeden wyznawca Chrystusa. Cóż z tego. Wysadzają kościoły w Nigerii. Przybijają do krzyży w Sudanie. Palą dzieci w Indiach. Dwieście milionów chrześcijan znajduje się w sytuacji zagrożenia życia. Co roku poddawane jest eksterminacji miasto wielkości Olsztyna. Ginie 170 tys. ludzi. Czyiś ojcowie, synowie, matki, córki, wnukowie, koledzy, znajomi.

Antoni Macierewicz to musi być jednak niezły gość

Numer 91 - 27.12.2011
Antoni Macierewicz to musi być jednak niezły gość. GRU, czyli sowiecki wywiad wojskowy, nie rozpoczyna łowów na byle kogo. Funkcjonariusze tej organizacji są wytrwali i nie spoczną, zanim nie osiągną celu.

Świat zmądrzał

Numer 91 - 27.12.2011
Świat pędzi coraz szybciej. Niedawno poseł Piotr Naimski zauważył, że zmiany, jakie się dokonują ostatnio w Polsce, w Europie i na świecie, są tak wielkie, jakie zwykle następowały po wyniszczających wojnach. Rok 1989 nie zadowolił nas, ale rzeczywiście bardzo wiele zmienił w naszej rzeczywistości. Kto wie, co przyniesie 2012 r.?

Zapomniane ofiary

Numer 91 - 27.12.2011
W Boże Narodzenie fanatycy muzułmańscy dokonali krwawych zamachów na kościoły chrześcijańskie w Nigerii. Podobne zamachy wydarzyły się ostatnio też w Indiach, Iraku i Egipcie. W minionym roku zamordowano aż 170 tys. osób za wyznawanie wiary w Chrystusa. Świat na ogół milczy na temat tych zbrodni.

Utrata głosu czy twarzy?

Numer 91 - 27.12.2011
Zagadką było, dlaczego na pogrzeb Václava Havla nie pojechał ani prezydent (gardło go bolało?), ani premier (nie wiadomo dlaczego, może miał mecz z drużyną episkopatu), ani choćby minister Radek-Zdradek (też nie wiadomo dlaczego). Posłano za to Wałęsę i Borusewicza, czyli, oględnie i uprzejmie mówiąc, zestaw trzeciorzędny.