Podróże

Spacer wart niejednej ceny

numer 1798 - 11.08.2017
Sri Lankę zwykło się określać mianem „królestwem słoni, plaż oraz… herbaty”. I trudno się dziwić. Nawet krótka przechadzka po okolicach wioski Elle w lankijskich górach na południu wyspy sprawi, że od herbaty aż zakręci się w głowie. I wcale nie trzeba będzie jej pić.
Znowu leje… – wzdycha dziewczyna.

Głowa do góry

numer 1792 - 04.08.2017
Kręci mi się w głowie. Świat wokoło zaczyna jakby pływać. Opieram się dłonią o stojący w pobliżu murek, aby znaleźć jakiś stały punkt zaczepienia. Przez chwilę jest nawet lepiej. Może usiądę? Może mi się poprawi?

Wioska „Triniedzielnaja”

numer 1780 - 21.07.2017
Zielone deski świątyni widać już z pewnej odległości. I nie przeszkadza, że wokół las, drzewa i krzewy. Nic się nie zlewa. Tatarski meczet widać wyraźnie. Dziwi coś innego.

Z anielskiego kraju

numer 1774 - 14.07.2017


Na turystycznej mapie Portugalii miejscowość Tomar kojarzy się wszystkim jednoznacznie. Tutaj przecież mieści się najpiękniejsza z pamiątek po Zakonie Rycerzy Chrystusa – kontynuatorach zacnej idei templariuszy. Tomar to jednak nie tylko słynny średniowieczny klasztor-twierdza.
T

Zdrowe egzotyczne wakacje

numer 1768 - 07.07.2017
Jeśli planujemy wakacje w odległych zakątkach Azji, Afryki czy Ameryki Południowej, powinniśmy przygotować się do zagrożeń zdrowotnych, jakie niesie ze sobą gorący klimat. Aby uniknąć chorób tropikalnych, zalecane jest odpowiednio wczesne dokonanie szczepień.


Jak jechałem do Amarillo

numer 1768 - 07.07.2017
Poproszono mnie, żebym napisał reportaż o USA. Ale co ja wiem o tym olbrzymim państwie? Teoretycznie sporo. Byłem w Kalifornii, Teksasie, Karolinie Północnej, Massachusetts i New Hampshire. Pięć stanów na 50. W sumie powinienem znać USA chociaż w 10 proc. Taa… Teoretycznie tak.


W drodze do Boga

numer 1756 - 23.06.2017
We współczesnym świecie zjawisko Camino de Santiago to prawdziwy fenomen. Fenomen, który trwa. Są tacy, którzy wybierają się tutaj, aby spotkać dobrego Boga. Są tacy, którzy szukają w drodze samych siebie. Znajdziemy też takich, którzy idą w intencji rzucenia nałogu. Albo zrzucenia kilku kilogramów.
Stefan
Czerniecki
tekst i zdjęcia

W poszukiwaniu cierpliwości

numer 1745 - 09.06.2017
Chile Chico. Widoki niczym z Dzikiego Zachodu. Piach, półpustynia, kolczaste krzaki dookoła oraz jedna ulica wiodąca przez miasteczko. I tylko te urwiste skały zbiegające do niebieskiej toni przeogromnego jeziora jakoś tu nie pasują. Na Dzikim Zachodzie przecież tak nie było.



Przegrawszy z Indianami

numer 1739 - 02.06.2017
To miasteczko wprost idealnie nadaje się do odgrywania inscenizacji dziecięco-chłopięcych marzeń. Tych o kowbojach, o pierwszej kolei żelaznej, o walce z Indianami o cenny kruszec.

Jezuicki raj Guarani

numer 1733 - 26.05.2017
Maleńkie miasteczko San Ignacio Miní powoli szykuje się do snu. Na opustoszałych uliczkach jest już prawie ciemno. Ponieważ nie ma tu zbyt wielu latarń, noc w tej argentyńskiej mieścinie wydaje się zapadać dramatycznie szybko.