Podróże

Romantyczna więź na linie

Numer 65 - 25.11.2011
W czasach, gdy zadeptuje się je na potęgę. Gdy co roku pojawia się jakaś nowa koncepcja, w jaki sposób zwiększyć w nich ruch turystyczny, jak wprowadzić na ścieżki jeszcze więcej ludzi. Gdy coraz częściej szlak staje się rewią mody turystycznej odzieży i nowinek sprzętowych... Gdy... No, dobrze. Wystarczy. Wróćmy – choćby na chwilę – do tego, jak było wcześniej. Kiedyś...

W baśni ulicznych lampionów

Numer 59 - 18.11.2011
Drewniane okiennice. Wąskie na półtora metra uliczki. Szyldy z napisami stylizowanymi na gotyk. Rozjaśnione ulicznymi lampionami zaułki. Atmosfery nocnej Starówki Sztokholmu nie sposób porównać z czymkolwiek innym. To po prostu trzeba poczuć.

W klatce zielonego zoo.

Numer 48 - 04.11.2011
Lubię ten zapach. Lubię? Ba! Ja go wręcz uwielbiam. Delikatna wilgoć. Szum wiatru bawi się szelestem otaczających mnie listków jatoby. I ten charakterystyczny zapach błota. Nie tak natrętny. Przyjemny raczej. Przywracający świadomość, że jesteśmy w wiecznie zielonym lesie deszczowym. Troszkę jednak innym. Nieco przez człowieka okiełznanym.

Po staremu

Numer 43 - 28.10.2011
Czy można pisać o Lwowie bez patosu i nostalgii? Pewnie i można. Ale po co? Skoro nie ma drugiego miasta, do którego ów ton pasowałby tak bardzo jak do niego. Miasta, w którym nawet stukot przejeżdżającego starego tramwaju przywołuje myśli z przeszłości. Dla jej posmakowania wystarczy pokonać 80 km. Zaledwie tyle dzieli bowiem Lwów od polskiej granicy.

Machalila jak Galapagos

Numer 37 - 21.10.2011
Nie trzeba być milionerem, by poczuć, jak smakuje egzotyczny świat podwodnego Ekwadoru. Jednego z piękniejszych wybrzeży Ameryki Południowej. Podobnie, jak nie trzeba od razu lecieć na słynny archipelag...

Ścigana za klub „GP”

Numer 26 - 08.10.2011
Nawet 50 mln euro kary może zapłacić Katarzyna Gadawska, właścicielka pensjonatu Sanato w Busku-Zdroju. Problemy kobiety zaczęły się, gdy założyła klub „Gazety Polskiej”! Pod koniec 2010 r. Katarzyna Gadawska założyła klub „Gazety Polskiej” w Busku-Zdroju. Wtedy zaczęły się problemy. – Pojawiły się anonimowe pogróżki, mówiono, że mnie zgnoją – tłumaczy Gadawska.

PRAWDZIWA CISZA

Numer 25 - 07.10.2011
Gdzieniegdzie dostrzegam skalne szczeliny. Na razie z łatwością można je przeskoczyć. Gorzej, gdy ich szerokość osiąga ponad metr. Wówczas trzeba szukać ratunku, którym okazuje się drewniany mostek, a właściwie jego malownicza imitacja. Umocowany na chybotliwych belkach z bambusa musi wytrzymać mój ciężar. Musi. Jedź do San Isidro – rzekł Antonio tajemniczo, mrużąc brwi.

POKORA MA KOLOR POMARAŃCZY

Numer 19 - 30.09.2011
Idą. Gęsiego. Jeden za drugim. Zawsze w tej samej kolejności. Z przodu najstarszy. Za nim coraz młodsi. Orszak zamyka sześcioletni malec.

OPOWIEŚĆ Z WIETNAMU

Numer 13 - 23.09.2011
Wielka, hałaśliwa, kolorowa. Stawiająca na ekonomiczny rozwój bogatej kasty – komunistycznych notabli i ich dzieci. Właścicieli tutejszych klubów. Czerpiąca dochody z ludzkiej skłonności do wygody i hedonizmu. Z pornobiznesu. Byle się kręciło.


CYBERBEZPIECZEŃSTWO