Publicystyka

Marcin Plichta pociągnie za sobą Tuska jr., a ten…

Numer 286 - 17.08.2012
Czy ktoś wyobraża sobie, aby przy działającym wymiarze sprawiedliwości i organach administracyjno-policyjnych średnio rozwiniętego państwa wielokrotnie karany pedofil dostawał pracę w domu dziecka? W Polsce jest to możliwe. Podobieństwo kariery właściciela spółki Amber Gold Marcina Plichty do przykładu zawartego w pytaniu jest uderzające.

Igrzyska bez złudzeń z perspektywy Hubble’a

Numer 286 - 17.08.2012
Kiedy miałem 15 lat, zespół, w którym grałem w koszykówkę, zdobył mistrzostwo Polski ósmoklasistów. Trzy lata później żaden z 12 koszykarzy tego zespołu nie uprawiał już sportu. Pasja została w nich zabita. Zabił ją ten sam system, przez który nie odnosimy sukcesów na igrzyskach.

Kreml w pułapce sprzecznych celów

Numer 286 - 17.08.2012
Jak powiedziała niegdyś Krystyna Kurczab-Redlich, różnica między Rosją Jelcyna a Rosją Putina wynosi 72 dol. Ta lakoniczna forma oddaje istotę źródła rosyjskiej mocy i niemocy – tzn. zależność stabilności panującego w Moskwie reżimu i pozycji międzynarodowej Rosji od cen surowców energetycznych.

Nowa odsłona układu

Numer 285 - 16.08.2012
Premier Donald Tusk pokazał, że jest szczery jak złoto Marcina Plichty. Przerwał milczenie w sprawie Amber Gold, zwołał konferencję prasową i oświadczył, że o przekrętach gdańskiej firmy nie miał żadnej innej wiedzy poza gazetową. Że głównym problemem w pracy syna dla oszusta jest – niestety – reputacja tego ostatniego. Tadeusz Święchowicz

Barbarzyńcy i opera

Numer 285 - 16.08.2012
Odwołanie dyrektora Warszawskiej Opery Kameralnej i kolejne obcięcie środków na działanie tej placówki daje jak najgorsze świadectwo o sposobie myślenia o kulturze polityków PO-PSL. Jarosław Sellin

Polski ideał polityczności

Numer 284 - 14.08.2012
Polacy stworzyli w swojej historii bardzo szczególny sposób uczestnictwa w życiu politycznym. Zakłada on, że wszyscy obywatele, a nie tylko wąskie elity, powołani są do udziału w polityce. Dziś ten ideał nie tylko nie jest realizowany, ale także bywa coraz częściej kwestionowany, także w obozie patriotycznym.

Pilecki nie dla kiboli

Numer 284 - 14.08.2012
„Jak do tego doszło, że wymazywany z pamięci rtm. Witold Pilecki stał się idolem kiboli” – nie może się nadziwić gazeta Adama Michnika. Dalej w oparach naukowego absurdu próbuje udowodnić tezę, że „kibole”, chyba jako ktoś gorszy od redaktorów z Czerskiej, nie mają prawa do bohatera walki z dwoma totalitaryzmami.

Tuska Wschodniofryzyjski Transport Powietrzny

Numer 284 - 14.08.2012
III RP ciągle jest państwem układów i sitw, które z niego żyją. Pod rządami PO stało się państwem opanowanym przez jedną monositwę, pod specjalną ochroną zaprzyjaźnionych mediów i establishmentu kulturowego.

Zimny prysznic rządu

Numer 284 - 14.08.2012
Podczas letnich igrzysk w Atenach A.D. 2004 i Pekinie 2008 zdobyliśmy po 10 medali. W tym roku w Londynie identycznie. Różnica polega jednak na jakości kruszcu. W stolicy Chin były to trzy medale złote, aż sześć srebrnych i jeden brązowy. W stolicy Wielkiej Brytanii zaś tylko po dwa złote i srebrne i aż sześć brązowych.

Polityka na przekór faktom

Numer 283 - 13.08.2012
Czy historię można oddzielić od polityki albo czy politykę można uwolnić od historii? Z pewnością tak, ale tylko wtedy, gdy będziemy zajmowali się przeszłością odległą w czasie i przestrzeni. Nie sądzę, aby historia Wyspy Wielkanocnej mogła stać się w Polsce przedmiotem politycznego sporu. Albo średniowieczne dzieje chińskiej dynastii Ming.