Publicystyka

Jeśli to nie był zamach, to co?

Numer 183 - 14.04.2012
Wiemy już, że ani błąd pilota, ani brzoza nie spowodowały tragedii. I wiemy, że na pokładzie mogło dojść do eksplozji. Jeszcze rok temu nikt chyba nie wierzył, że rychło uda się wyjaśnić tajemnicę katastrofy smoleńskiej. Wydarzenia związane z tą tragedią powszechnie porównywano ze zbrodnią katyńską.

Widziałem wolnych Polaków

Numer 182 - 13.04.2012
Idę na Krakowskie Przedmieście 10 kwietnia, nie wiedząc, kogo tam spotkam. Wyobraźnia podsuwa mi obrazy tłumów starszych pań w beretach z moheru, na przemian intonujących religijne pieśni i wznoszących okrzyki o hańbie i zdradzie.

Seminarium Adama Michnika

Numer 182 - 13.04.2012
W „Wyborczej” tę samą melodię gra się od lat. Także po społecznych obchodach drugiej rocznicy tragedii smoleńskiej. Waldemar Kumór w czwartkowym tekście „Smoleńsk-show” ćwiczy stary temat tzw. mowy nienawiści.

W pogoni za jednością

Numer 182 - 13.04.2012
We wtorek na Krakowskim Przedmieściu prezes PiS-u Jarosław Kaczyński ponownie apelował o jedność na prawicy. Wśród części komentatorów wywołał wzruszenie ramionami: ot, kolejne wezwania polityka, któremu marzy się jedynowładztwo. Wydaje się jednak, że sprawa jest głębsza i ważniejsza – nie o zapędy dyktatorskie tu chodzi, lecz o prostą kalkulację polityczną.

Jedna hipoteza na stole

Numer 181 - 12.04.2012
Jak już dzisiaj wiemy, raporty MAK-u i Millera nie są warte nawet prądu zasilającego serwery, na których zostały opublikowane. Po dwóch latach śledztwa prowadzonego przez zespół parlamentarny do spraw wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej wiemy, że samolot nie przelatywał nad brzozą, która rzekomo miała spowodować tragedię.

Nigdy się nie poddała

Numer 181 - 12.04.2012
Są biografie, które trzeba przypominać. Są życiorysy, których nie wolno przemilczeć. Są ludzie, których nie można zapomnieć dla dobra wielkich spraw i ojczyzny. Anna Walentynowicz urodziła się 15 sierpnia 1929 r. w Równem na Wołyniu. Jej ojciec zginął w pierwszych dniach wojny, wkrótce potem z rozpaczy umarła matka. Starszego brata Sowieci wywieźli w głąb ZSRS i zaginął po nim słuch.

Wykonawcy z Tweru

Numer 180 - 11.04.2012
Już właściwie wiemy, co wydarzyło się w Smoleńsku. Błędne naprowadzanie i dwie eksplozje niszczące samolot nie pozostawiają wątpliwości, że doszło do zamachu. Kolejnym krokiem musi zatem być pytanie, kto go dokonał. Oto kilka poszlak wskazujących na możliwych sprawców.

Zdrajcom na 10 kwietnia

Numer 179 - 10.04.2012
Istnieje ciągłość między Jerzym Urbanem – zamawiającym telewizyjny materiał o zamordowanym ks. Sylwestrze Zychu, który miał zapić się na śmierć – a kłamcami smoleńskimi. Jak Tomasz Lis piszący, że tragedii smoleńskiej dałoby się uniknąć, gdyby piloci byli bardziej asertywni. Albo Monika Olejnik namawiająca dziś Jarosława Kaczyńskiego, by stonował z tym Smoleńskiem, bo popsuje wizerunek brata.

Klęska kłamstwa

Numer 179 - 10.04.2012
Kłamstwo smoleńskie upadło. Polacy nie dają wiary ani rosyjskiemu raportowi MAK-u, ani komisji Millera. Rząd i posłuszne mu media poniosły spektakularną klęskę – właściwie nic, co głosili w tej sprawie, nie jest wiarygodne. Klęskę hańbiącą tym bardziej, że demaskującą nie tylko fałsz i tchórzostwo, ale też mówiąc eufemistycznie, brak zdolności honorowej.

Nowoczesny mąż stanu

Numer 178 - 07.04.2012
Stwierdzenie, że Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem III RP, nie oddaje mu sprawiedliwości. Nie miał specjalnej konkurencji. Rocznica katastrofy smoleńskiej powoduje wysyp tekstów, których celem jest zdyskredytowanie Lecha Kaczyńskiego. Konstruowane są według dwóch modeli.