Realna odbudowa pałacu Saskiego

numer 2165 - 27.10.2018

Przed paroma miesiącami pisałem, że ewentualna wygrana Rafała Trzaskowskiego w wyborach na prezydenta Warszawy będzie oznaczała kolejną kadencję rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz. Można więc przypuszczać, że ratusz nie rezygnuje z kontynuowania systemowej walki z historyczną tożsamością Warszawy, realizując plany niszczenia jej krajobrazu kulturowego (np. projekt tzw. placu Pięciu Rogów i koncepcja przebudowy ul. Ząbkowskiej), a także blokując procesy przywracania kluczowych znaków tożsamości, takich jak pałace Saski i Brühla.

Trudno uwierzyć, by ta sama opcja polityczna, która – wbrew oczekiwaniom społecznym – od 2008 r. wstrzymuje odbudowę zachodniej pierzei pl. Piłsudskiego, postanowiła obecnie zmienić kurs i narazić się elitom UE promującym ideologię posthistoryczności, która przewiduje powolne odcinanie m.in. społeczeństwa polskiego od historycznych korzeni. Ewentualna realizacja pomysłów wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja z lipca br. będzie również działaniem spełniającym wymogi owej ideologii. Rabiej oświadczył wówczas, że proponuje odbudowę pałaców Saskiego i Brühla, ale nie przewiduje przywrócenia ich w historycznej postaci, gdyż na pl



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Sujecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się