Woda się leje – leje się woda

numer 2165 - 27.10.2018

Podwodne to są okręty

W obecnej sytuacji politycznej wszelka współpraca między USA i Rosją musi z naszego polskiego punktu widzenia budzić grozę. Raczej więc film, w którym jedni to wiadomo co, a drudzy jeszcze im pomagają, nie może wzbudzić mojego entuzjazmu. Bo z kim miałbym się tu identyfikować?

Tak, tak. Identyfikacja z bohaterem oglądanego obrazu jest bardzo ważna. Zazwyczaj, patrząc na film, powinno się móc identyfikować z którymś z bohaterów. Powinien to być mąż (lub niewiasta), którego wady przeważają początkowo nad zaletami, i który z miejsca lub po jakimś czasie zaczyna budzić sympatię. Oglądanie filmów, w których sympatii nikt nie budzi, jest jakimś szaleństwem mogącym zaprowadzić na manowce. A jak tu się w dzisiejszych czasach identyfikować z Rosjaninem lub kimś, kto mu pomaga



zawartość zablokowana

Autor: Igor Szczęsnowicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się