Patowa sytuacja w LOT

numer 2165 - 27.10.2018Polska

STRAJK Bartosz Piechota z rady nadzorczej PLL LOT jest odpowiedzialny za negocjacje z protestującymi związkami zawodowymi. Nowy negocjator jednak nie zadawala strajkujących, podobnie jak złożone przez zarząd spółki propozycje kompromisu. W piątek do rozmów jednak doszło.

Dla protestujących Bartosz Piechota jest członkiem rady nadzorczej, który ma zachować tylko pozory negocjacji. Zdaniem Moniki Żelazik, przewodniczącej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, ma on zmiękczyć sytuację, a za miesiąc – jak się wyraziła – będzie to samo, czyli wciąż nie zostaną spełnione postulaty protestujących. Tymczasem, jak podała spółka, Bartosz Piechota jest adwokatem, ekspertem w zakresie rozwiązywania sporów. Od lat jest zaangażowany społecznie w doradztwo prawne dla osób potrzebujących. Spółka szuka porozumienia, bo straty, które ponosi PLL LOT w wyniku odwoływanych lotów, mocno uderzają w kondycję firmy. Jeden odwołany lot do Toronto kosztował spółkę 1 mln zł. Tymczasem od początku strajku, czyli od ubiegłego czwartku (18 października) do 25 października (czwartek) LOT odwołał w sumie ok. 60 rejsów. Piątek przyniósł kolejne odwołania lotów



zawartość zablokowana

Autor: Lucyna Piwowarska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->