Gigantyczna afera rządu Tuska

numer 2185 - 22.11.2018Polska

KOMISJA Wczoraj przed komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT stanęła była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. Z jej zeznań wynika, że w czasach rządów PO-PSL prawo podatkowe umożliwiające działanie mafii VAT-owskich faktycznie powstawało w firmach doradczych, a przez Sejm było przeciskane przez Janusza Palikota oraz Sławomira Nowaka. Wszystko działo się z cichym wsparciem Jacka Rostowskiego. Komisja ma złożyć zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Jeśli ktoś miał wątpliwości co do tego, że państwo za rządów PO-PSL umożliwiło grabież 250 mld zł w ramach mafii VAT-owskiej, to po wczorajszych zeznaniach Elżbiety Chojny-Duch powinien się ich całkowicie pozbyć. Była wiceminister finansów opowiedziała wczoraj przed komisją śledczą, jak wyglądało tworzenie prawa podatkowego.

Są to ważne zeznania, ponieważ Chojna-Duch przez pół roku sprawowała nadzór nad departamentem podatkowym w Ministerstwie Finansów. W tym czasie nad zmianami w VAT pracowały jednocześnie Ministerstwo Finansów i sejmowa komisja „Przyjazne państwo”, czyli tzw. komisja Palikota. W projektach były sprzeczności, które omawiano także podczas spotkań w Kancelarii Premiera. Projekty komisji Palikota były korzystne dla przedsiębiorców, ale zdaniem resortu finansów niekorzystne dla budżetu. – Ja już po mniej więcej dwóch miesiącach zorientowałam się, że każda z tych zmian niesie za sobą ubytek dochodów do budżetu – mówiła była wiceminister finansów. Urzędniczka próbowała alarmować o tym władze i opinię publiczną. W końcu odebrano jej nadzór nad prawem podatkowym. – Dlatego że powiedziałam w TVN o rozszczelnieniu systemu podatkowego. Takie mam wrażenie – oświadczyła. Jak stwierdziła, w resorcie mówiono, że program ten oglądał premier Donald Tusk i był bardzo niezadowolony.

To jednak nie wszystko. Wczoraj dowiedzieliśmy się, jak tworzono prawo podatkowe, które umożliwiło grabież VAT. Powstawało ono poza Ministerstwem Finansów. Faktycznie mieli je pisać doradcy z prywatnej firmy Ernst & Young, którzy wrzucali niekorzystne rozwiązania na biurko komisji Janusza Palikota. Tam było ono dalej procedowane przez Sejm, a politycznie przepychał je Sławomir Nowak, ówczesny szef gabinetu politycznego Donalda Tuska. Jakby tego było mało, przedstawiciele lobbystów byli zatrudnieni w Ministerstwie Finansów.

– Zeznania te są bardzo obciążające. Dotychczas twierdzono, że można było mówić o grzechu zaniechania ws. wyłudzeń VAT za czasów rządów PO-PSL, ale jeśli potwierdzą się zeznania Elżbiety Chojny-Duch, to można będzie wnioskować, że członkowie poprzedniego rządu byli zaangażowani w to, żeby budżet państwa tracił miliardy. Oznaczało to zatem instytucjonalne przyzwolenie na funkcjonowanie mafii VAT-owskich – powiedział w rozmowie z portalem Niezależna.pl poseł PiS Andrzej Szlachta, przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych.

Zdaniem przedstawicieli komisji śledczej zeznania byłej wiceminister finansów stanowią materiał dla prokuratury. – Rostowski, który pracownika firmy audytorskiej uczynił doradcą. To rzecz niesłychana. Minister dokonał przekroczenia swoich obowiązków. Druga osoba to Sławomir Nowak – jako szef gabinetu politycznego, jako osoba nieuprawniona, organizował spotkania w KPRM z Januszem Palikotem i jakimś jego tajemniczym doradcą, który był ogniwem łączącym rząd z lobbystami – mówił wczoraj Marcin Horała, przewodniczący komisji śledczej.

 



Autor: Jacek Liziniewicz