Prywata, pazerność, mafia

numer 2185 - 22.11.2018Opinie

Wczorajsze sensacyjne zeznania Elżbiety Chojny-Duch, wiceminister finansów w rządzie Donalda Tuska, dają odpowiedź na pytanie, dlaczego politycy PO tak bardzo bronili się przed powołaniem komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT. Okazało się, że za czasów finansów Jacka Rostowskiego w jego ministerstwie funkcjonował gabinet, w którym urzędowali lobbyści. Jakby tego było mało, na nieformalnych spotkaniach w KPRM biznesmeni związani z działalnością podatkową pisali ustawy i podsuwali rozwiązania dla siebie korzystne, a rozszczelniające system podatkowy. Te „narady” odbywały się z udziałem Sławomira Nowaka, ówczesnego szefa gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów, czyli Donalda Tuska, dziwne zatem, gdyby o niczym nie wiedział. Aktywnie uczestniczył w nich też Janusz Palikot, który pojawiał się z tajemniczym współpracownikiem. Jeśli dodać do tego ujawnione przez portal TVP Info nagrania Pawła Grasia, rzecznika rządu Tuska, i jego bodaj najbardziej zaufanego współpracownika, który stwierdził, że „produkcja faktur jest lepsza niż sprzedaż narkotyków”, wniosek nasuwa się jeden: władze państwa nie istniały teoretycznie, one tworzyły regularną strukturę mafijną.



Autor: Dorota Kania



















-->