Pragnienie fundamentem rozwoju

numer 2188 - 26.11.2018Kultura

MUZYKA Kiedy w 2003 r. Peter Gabriel nagrywał w mediolańskiej hali FilaForum swój koncert promujący album „Up”, miał świadomość ważnego wydarzenia. Ale nie mógł wiedzieć, że rejestruje jeden z najważniejszych koncertów XXI w. Na rynek trafiła właśnie jego inkarnacja w technologii Blu-ray. Perfekcyjna.

I tu wielkie brawa dla producentów, którzy już wówczas wiedzieli, że kiedyś nastanie czas, iż muzyka z towarzyszącym jej obrazem będzie mogła być dystrybuowana na poziomie komercyjnym w standardzie niemal absolutnym. To, co niespełna 20 lat temu było dla statystycznego Jana Kowalskiego czy Johna Smitha utopią, doczekało się urzeczywistnienia. Ale czy nie znamienne jest to, że z jednej strony ludzka wizja, z drugiej zaś dążenie do doskonałości – to wszystko stoi u fundamentu progresji nie tylko technologii, ale ludzkich pragnień? Urzeczywistnienia marzeń?

Najpierw Peter Gabriel, bezdyskusyjnie jedna z największych osobowości muzycznego show-biznesu wszech czasów, wydal krążek „Up”. Wpisywał się w jego płytową trylogię „So” (1986), „Us” (1992) i właśnie „Up” (2002). Na pewno przebił artyzmem album środkowy, dla wielu dorównał pierwszemu. W 2002 i 2003 r., po jego premierze, Peter Gabriel wyruszył w trasę koncertową „Growing Up”, po raz kolejny współpracując z mistrzem scenicznych produkcji Robertem Lepage’em. To, co stworzyli, było czymś z pogranicza muzycznego koncertu i spektaklu



zawartość zablokowana

Autor: r.tek.


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się