Odrapana przez grizzly

numer 2219 - 04.01.2019Podróże

Co roku w czerwcu pod jej ściany przybywa 26 plemion indiańskich, aby uczestniczyć w tajemniczych obrzędach. Do tego setki wspinaczy oraz wielbiciele górskiego piękna. Takiej góry faktycznie nie znajdą nigdzie indziej.



Było kiedyś siedmiu braci. Któregoś dnia żona najstarszego z nich wyszła do lasu szukać drewna do nowego tipi. Nie wróciła wieczorem do obozu. Zaniepokojony mąż wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie znalazł w ciemnym lesie wielką pieczarę. A w niej gigantycznego śpiącego niedźwiedzia, który pod łapą trzymał przerażoną kobietę. Wojownik zawrócił więc do obozu, szukając pomocy.

Wtedy zgłosił się on. Najmłodszy z rodziny. Uważany za najszybszego i najzdolniejszego ze wszystkich braci. Chwycił poduszkę i w te pędy pognał we wskazane przez starszego brata miejsce, w którym miał być niedźwiedź. Gdy dotarł na miejsce, szeptem polecił dziewczynie, aby włożyła w szpony potwora poduszkę, sama zaś umknęła. Udało się. Szczęśliwie ocalona kobieta zbiegła do obozu. Niedźwiedź jednak nie spał długo. Gdy się zorientował, że w grocie nie ma uwięzionej kobiety, wpadł w furię. Zwołał pozostałe niedźwiedzie z lasu i razem ruszyły na obóz Indian.

Bracia zaczęli uciekać. W pewnym momencie znaleźli się na kamiennym płaskowyżu. Ścigające ich niedźwiedzie były tuż za nimi. Najmłodszy z braci poprosił swoich towarzyszy, by zamknęli oczy, sam zaś uderzył niewielkim kamieniem, który od dawna trzymał w kieszeni, o głaz, na którym wszyscy razem stali. Gdy tylko kamień dotknął skały, ta zaczęła gwałtownie rosnąć. Bracia spostrzegli, że dzieje się coś dziwnego. Skała, na której stali, wynosiła ich na kilkaset metrów w górę, pozostawiając rozwścieczone i głodne niedźwiedzie u ich stóp.

Indiańscy wojownicy zaczęli celować do niedźwiedzi z łuków. Zabili wszystkie z wyjątkiem największego. Potężny grizzly zaczął wściekle się rzucać na pionowe ściany ogromnej góry. Próbował się na nich utrzymać potężnymi pazurami, tworząc w ten sposób charakterystyczne pasma, widocznie zresztą i dziś



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się