Amerykańsko-chińskie potyczki

POLITYKA MIĘDZYNARODOWA \ Nie tylko Huawei

numer 2247 - 06.02.2019Publicystyka

Ostry atak na politykę Chin – m.in. na Nowy Jedwabny Szlak – na szczycie APEC w listopadzie ubiegłego roku nie zapowiadał, że Donaldowi Trumpowi i Xi Jinpingowi na szczycie G-20 w Buenos Aires uda się osiągnąć rozejm. A jednak w Argentynie wynegocjowano 90-dniowe porozumienie. Krótki spokój, a może raczej pozorny spokój, o czym świadczy kolejna bitwa amerykańsko-chińska o Huawei.

Przemówienie wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a na odbywającym się w połowie listopada w Papui-Nowej Gwinei szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) było ostrą krytyką Chin. Pence oskarżył Pekin o nieuczciwe praktyki handlowe i ostrzegł, że „USA nie zmienią swojego kursu, jeśli nie zrobią tego Chiny”.

Chińskie projekty zagrożeniem

dla suwerenności

Wiceprezydent USA mówił, że ChRL udziela kredytów mniejszym państwom w celu uzależnienia ich od władz w Pekinie, a Nowy Jedwabny Szlak (lub tzw. Pas i Szlak) przedstawił jako inicjatywę chińskich komunistów służącą pozbawieniu suwerenności krajów, które w niej uczestniczą. „Nie akceptujcie kredytów, które mogą zagrozić waszej suwerenności. Brońcie własnych interesów, zachowujcie swoją niepodległość. Róbcie jak USA: pierwszy zawsze wasz kraj” – apelował Mike Pence do politycznych przywódców obecnych na szczycie APEC.

Jednocześnie amerykański przywódca zapewniał, że oferta Stanów Zjednoczonych jest lepsza niż chińska, bo „USA wyciągają swoją dłoń w geście pokoju oraz partnerstwa” i szukają „współpracy, a nie kontroli”. „Nie oferujemy ograniczających pasów lub jednostronnych szlaków” – podkreślił amerykański polityk, jeszcze raz krytykując Nowy Jedwabny Szlak.

Mike Pence odniósł się także do sporu o Morze Południowochińskie, do którego pretensje roszczą sobie m.in. Chiny, i oświadczył, że amerykańskie wojsko będzie „wciąż latało oraz pływało wszędzie tam, gdzie pozwala na to prawo międzynarodowe”. Wiceprezydent USA zapowiedział też utworzenie Indo-Pacific Transparency Initiative, programu z amerykańskim wsparciem ponad 400 mln dol., który ma pomóc w zwalczaniu korupcji i wzmocnieniu suwerenności państw w regionie. Inicjatywa ta odbierana jest jako jedna z tych mających być przeciwwagą dla Nowego Jedwabnego Szlaku. Dodatkowo na szczycie APEC Amerykanie ogłosili budowę wspólnie z Australią i Papuą-Nową Gwineą bazy wojskowej na wyspie Manus. I ten projekt także odbierany jest jako wymierzony w Chiny. Jest to próba ograniczenia wpływów Pekinu na Pacyfiku. Ogłoszenie projektu budowy bazy nastąpiło niedługo po tym, jak pojawiły się informacje, że Chiny zaproponowały innemu państwu w Oceanii, Republice Vanuatu, budowę tam swojej bazy wojskowej.

Przemówienie Pence’a na APEC było szczególnie obserwowane, bo odbywało się przed spotkaniem prezydenta Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem na szczycie G-20 w Buenos Aires. Miało ono sugerować, czy w trwającym już starciu handlowym – wojna na cła Waszyngtonu i Pekinu – będzie można oczekiwać porozumienia między liderami obu państw. Ostry ton wypowiedzi wiceprezydenta USA i amerykańskie inicjatywy wymierzone w Pekin, a przedstawione na APEC, nie dawały zbyt dużo nadziei na przełom w Argentynie.

Chiński cesarz potrzebuje porozumienia

A przełomu potrzebował szczególnie prezydent Xi Jinping, który jest mocno krytykowany w samych Chinach za prowadzoną politykę. Cenzura i kara za krytykę komunistycznych władz ChRL powodują, że głosy sprzeciwu w Państwie Środka, odkąd Xi doszedł do władzy, są coraz słabiej słyszalne. A jednak w ostatnich miesiącach słów krytyki prezydentowi ChRL nie szczędzono. Xu Zhangrun, profesor prawa na Uniwersytecie Tsinghua w Pekinie, podjął wielkie ryzyko, gdy w połowie zeszłego roku ostro zaatakował politykę Xi w artykule, jaki ukazał się na stronie pekińskiego think tanku Unirule Institute of Economics. „Ludzie w całym kraju, w tym cała biurokratyczna elita, ponownie czują się zagubieni, niepewni co do kierunku, w jakim zmierza kraj, i co do własnego bezpieczeństwa, a rosnący niepokój przeradza się już w panikę w całym społeczeństwie” – pisał Xu Zhangrun.

Krytyka Xi przyszła także ze strony politycznego establishmentu w Pekinie. Tajwańskie media pisały, że przed szczytem G-20 Zhu Rongji, premier ChRL w latach 1998–2003, podczas jednego z publicznych wystąpień stwierdził, że „przestrzeganie zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO) jest dobre dla chińskich reform i polityki otwarcia”, a tymczasem podczas swoich rządów Xi Jinping odstąpił od zasady otwartego rynku i to m.in. spowodowało zaostrzenie konfliktu z USA. Konfliktu, którego najbardziej spektakularnym elementem stała się wojna celna rozpoczęta przez Donalda Trumpa. Ta bitwa według monachijskiego instytutu EconPol Europe spełniła swoje podstawowe zadanie – zmniejszył się import z Państwa Środka, a tym samym deficyt handlowy USA z Chinami o 17 proc. Koszty poniosły głównie firmy z Chin. Wartość ceł nałożonych przez USA na towary z Chin sięgnęła 22,5 mld dol., przy czym 18,9 mld dol. zapłaciły chińskie firmy.

Dodatkowo coraz więcej firm chińskich i zagranicznych produkujących w ChRL zaczęło uciekać z Państwa Środka do innych krajów, na przykład do Azji Południowo-Wschodniej.

Rozejm na 90 dni

W obliczu rosnącej krytyki w kraju i pogarszającej się sytuacji gospodarczej Xi Jinping, lecąc na szczyt G-20 w Buenos Aires, wiedział, że nie może sobie pozwolić na eskalację konfliktu z Trumpem. Strona chińska jeszcze w ostatniej chwili próbowała starych sztuczek – aby mieć jak największy wpływ na wynik negocjacji z USA, usiłowała od rozmów w Argentynie odsuną? jednego z?cz?onk?w delegacji ameryka?skiej Petera Navarro, doradc? Donalda Trumpa do spraw handlu, znanego z?ostrego podej?cia do Chin. Rzeczywi?cie Navarro nie znalaz? si? na li?cie obecnych w?Buenos Aires, o?czym w?ostatnim momencie mia? si? dowiedzie? Trump. Wed?ug Guo Wenguia, chi?skiego miliardera staraj?cego si? o?azyl w?USA i?dobrze znaj?cego metody dzia?ania w?adzy w?Pekinie, ameryka?ski prezydent USA mia? wpa?? w?furi? i?wys?a? samolot po Navarro. Doradca Trumpa ostatecznie przyby? z?ameryka?sk? delegacj? do Argentyny.

Po spotkaniu Xi?Trump 1 grudnia na szczycie G-20 informacje o?jego rezultatach jako pierwsze poda?y media ChRL. Z?triumfem doniesiono, ?e zawarto porozumienie i??e wojna celna zostaje wstrzymana. Min??o kilka godzin, zanim Amerykanie podali pe?niejsze i?prawdziwsze informacje ? owszem Chiny ić jednego z członków delegacji amerykańskiej Petera Navarro, doradcę Donalda Trumpa do spraw handlu, znanego z ostrego podejścia do Chin



zawartość zablokowana

Autor: Hanna Shen


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama