Kapanie w tonacji D-dur

TATRY SŁOWACKIE \ Jaskinia Bielańska

numer 2272 - 08.03.2019Podróże

Znajduje się 15 kilometrów w linii prostej od przejścia granicznego na Łysej Polanie. Odkryta już w XVIII w. na północnych stokach Kobylego Wierchu przez poszukiwaczy złota, przez długie lata stanowiła wielką tajemnicę dla speleologicznego światka.

Chodź, to już niedaleko – mężczyzna dodaje otuchy zmęczonej córeczce, odpoczywającej na poboczu stromego podejścia.

– Ja tu zostaję, tato – poddaje się dziecko. – Dalej nie idę.

– Chodź. Naprawdę został jeszcze kawałeczek – mężczyzna, mówiąc to, patrzy w górę drogi. I łapie się na tym, że w tej sytuacji jego słowa mogą nie brzmieć wiarygodnie. Przed nimi bowiem jeszcze bardziej strome podejście niż to, które dopiero co pokonali.

– Tato, ale ja już nie mogę…

Podobnych rozmów i przekomarzań słychać na trasie podejścia więcej. Narzekają dzieci, narzekają wiekowe panie, narzekają otyli panowie. Swoją drogą wszystkich ich można zrozumieć. W wyobraźni turystów wycieczka do jaskini, na jaką się decydowali, nie wiązała się przecież z wyjściem w góry. To miał być kolejny spokojny dzień ze spacerkiem do słynnej Jaskini Bielańskiej. A tu taka niespodzianka.

Faktycznie, podejście do kas, w których można kupić bilet, zjeść w lokalnym barze i w spokoju oczekiwać na wejście do jaskini, jest dość forsujące. Przez pół godziny pokonuje się 122 metry przewyższenia. Słuchając tych, którzy idą już z powrotem w dół, można dojść do wniosku, że jednak warto.

– Najfajniejsza była ta sala ze śpiewaniem! – podnieca się wciąż rozentuzjazmowany chłopczyk, schodzący pod rękę z mamą.

Prawdopodobnie mówi o jednej z największych atrakcji całej Jaskini Bielańskiej, do której wchodzi się na samym końcu trasy zwiedzania. Chodzi o Hudobná sieň, po naszemu – Śpiewalnię. Z głośników rozlokowanych w zacienionych zakamarkach jaskini słuchać wykonanie Kanonu D-dur Johanna Pachelbela. Ludzie oglądają się po sobie. Są wprowadzeni w jakby inną rzeczywistość. Poruszeni, podnieceni



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się