Prostowanie historii podwójnie Wyklętego

numer 2277 - 14.03.2019Polska

ŻOŁNIERZE WYKLĘCI To nie wiara prawosławna i nie narodowość białoruska, ale współpraca z komunistami była powodem, dla którego kpt. Romuald „Bury” Rajs wykonywał wyroki śmierci na mieszkańcach wschodnich ziem polskich – poinformował IPN. Jednocześnie instytut wskazał, że śmierć poniesiona przez kobiety i dzieci podczas akcji partyzanckich nie była przez tego dowódcę zamierzona.

IPN przekazał w specjalnym komunikacie, że w świetle najnowszych badań kapitan Romuald Rajs, ps. Bury, i dowodzona przez niego 3. Wileńska Brygada Narodowego Zjednoczenia Wojskowego nie dopuścili się zbrodni ludobójstwa. Tym samym podważono wyniki śledztwa, które białostocki oddział IPN prowadził w latach 2002–2005. Przypomnijmy, że według tamtych ustaleń działania żołnierzy podziemia niepodległościowego były skierowane przeciw społecznościom wiejskim złożonym z osób narodowości białoruskiej i osób wyznania prawosławnego. Wówczas te czyny określono mianem ludobójstwa.

Według badaczy życiorysu „Burego” dr. Kazimierza Krajewskiego z IPN w Warszawie oraz mec. Grzegorza Wąsowskiego z Fundacji Pamiętamy należy zdecydowanie odrzucić te stanowisko



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->