​Ambasador USA ostrzega przed Rosją

numer 2278 - 15.03.2019Gospodarka

BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE Europa ma okazję do zniesienia części kontroli Rosji nad niektórymi państwami, o ile nie zdecyduje się na inwestowanie ogromnych sum w rosyjską infrastrukturę gazową – oświadczył ambasador USA przy Unii Europejskiej Gordon Sondland. Jego zdaniem Stary Kontynent powinien skorzystać z innych możliwości importu surowca – już istniejących i tych, które pojawią się wkrótce.

Amerykański ambasador w artykule dla „Financial Times” przypomina, że rosyjski prezydent Władimir Putin traktuje gaz jako broń polityczną. Ostrzega, że budowany właśnie Nord Stream 2 zostanie wykorzystany w podobny, instrumentalny sposób. – Jeśli Europa pozwoli na poprowadzenie nowych rosyjskich połączeń gazowych do serca kontynentu, odkryje, że przyjęła konia trojańskiego – przestrzegł Sondland. W jego ocenie pozwoli to Moskwie zakończyć tranzyt gazu przez Ukrainę, co pozbawi ten kraj ważnego połączenia z Zachodem, a Moskwie da potężne narzędzie nacisku oraz po raz kolejny narazi Zachód na ryzyko przerywania dostaw podczas nadchodzących zim.

Sondland przypomina o opcjonalnych kierunkach dostaw, w szczególności gazu skroplonego, które jego zdaniem są wystarczające, wiarygodne i konkurencyjne cenowo. Wskazuje tu na nowe odkrycia surowca u wybrzeży Cypru, także bogaty w węglowodory basen Morza Kaspijskiego oraz na swój kraj – Stany Zjednoczone. Jak zauważa, USA, będąc największym na świecie producentem ropy naftowej i gazu ziemnego, mogą być ważnym i natychmiastowym elementem rozwiązania problemu dostaw. Dodaje, że amerykański minister energetyki Rick Perry oraz szef doradzającej prezydentowi Narodowej Rady Gospodarczej Larry Kudlow traktują priorytetowo zwiększenie eksportu amerykańskiego LNG.

Jednocześnie dyplomata odpiera argument, że USA sprzeciwiają się rosyjskim gazociągom tylko po to, by sprzedawać do Europy więcej własnego gazu. – Nasze poparcie dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego pozostaje cechą charakterystyczną transatlantyckich relacji od końca zimnej wojny – zaznacza. – Putin używa surowców energetycznych jako broni politycznej. Unia nie powinna polegać na dostawach z Rosji, nawet jeśli jej surowce są tańsze. Dostępne są lepsze możliwości – pisze ambasador. Zauważa, że biorąc pod uwagę potencjalne dostawy energii, Unia Europejska stoi przed jedną z najważniejszych decyzji geostrategicznych w obecnym pokoleniu.

 



Autor: Paweł Woźniak




















-->