PiS chce rozmawiać, Broniarz apeluje

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

POLITYKA \ Przeciąganie liny w oświacie

Zdecydowana większość nauczycieli należących do Związku Nauczycielstwa Polskiego opowiada się za strajkiem. Oficjalnie referendum strajkowe ma się zakończyć w poniedziałek, ale losy protestu są już praktycznie przesądzone. Rząd jednak deklaruje, że nadal chce rozmawiać, by rozwiązać problem. Wczoraj przez cały dzień spływały wyniki referendów strajkowych z całego kraju. W przeważającej liczbie szkół zdecydowana większość biorących w nim udział (70–80 proc.) opowiadała się stanowczo za strajkiem. Protest jest przewidywany na 8 kwietnia, co oznacza, że może dojść do paraliżu egzaminów po gimnazjach i ośmioletnich szkołach podstawowych. Dodatkowo lider ZNP Sławomir Broniarz zapowiada, że w razie gdyby ten protest nie przyniósł skutku, to w odwodzie
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze