​Rolnicy czekają na deszcz

ROLNICTWO \ Znów grozi nam susza. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski martwi się, czy nie powtórzy się sytuacja z 2018 r. i nie trzeba będzie stosować bezpośredniej pomocy dla rolników. Na decyzje jeszcze za wcześnie, ale sytuacja pogodowa jest trudna. Resort bardzo uważnie śledzi, co dzieje się w przyrodzie. Sytuacja jest trudna. Utrzymuje się mała ilość opadów i wody w glebie. – Szczególnie trudny jest kwiecień, bo opady są bliskie zeru. Ale nie jest to jeszcze miesiąc kryzysowy dla wzrostu roślin. W kwietniu zasoby w glebie, najczęściej w glebach mocniejszych, poprawnie uprawianych, są wystarczające do tego, by rośliny mogły kiełkować. Kluczowy będzie maj. Jak przyznał Ardanowski, bardzo się martwi, czy nie powtórzy się sytuacja z 
     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze