Polska wykorzystuje swoje szanse

EKG w Katowicach \ Debata „Europejskie inwestycje”

numer 2328 - 16.05.2019Gospodarka

Inwestycje finansowane zarówno ze środków własnych, jak i z unijnych to bardzo istotny czynnik rozwoju gospodarczego, szczególnie w perspektywie długofalowej – powiedziała minister finansów Teresa Czerwińska. W opinii panelistów, biorących udział w debacie dotyczącej europejskich inwestycji podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, Polska modelowo wykorzystuje fundusze UE.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński wskazał na Polskę jako doskonały przykład zarówno udanej transformacji gospodarczej, jak i wykorzystania faktu przyłączenia się do Unii Europejskiej. W jego ocenie w 2020 r. Polska osiągnie

75 proc. unijnej średniej PKB.

W pogoni za Europą

Jerzy Kwieciński przypomniał, że przed 30 laty, u progu rynkowych przemian, zaczynaliśmy z pułapu 40 proc., podczas wchodzenia do UE było to prawie

50 proc., a obecnie jest to ponad 70 proc. Dodał, że Polska i Słowacja to kraje, które najszybciej odrabiają zaległości w stosunku do krajów starej Unii. –  Dzisiaj jesteśmy piątym krajem, który najsilniej korzysta z funduszy europejskich – wskazał Kwieciński.

Minister podkreślił także, że dla polskiego rządu polityka spójności i związane z nią fundusze europejskie oraz plan Junckera nie są celami samymi w sobie, ale narzędzami do rozwoju gospodarczego i instrumentami realizacji programu gospodarczego. Przypomniał, że Polska przeznacza na inwestycje coraz więcej własnych środków. – Na początku wsparcie, które płynęło z UE, było bardzo duże, bo aż 80 proc. inwestycji było dofinansowanych z funduszy unijnych. W tej chwili dużo mniej niż połowa inwestycji posiada to dofinansowanie

– powiedział Kwieciński. Minister zauważył jednocześnie, że systematycznie zwiększa się udział instrumentów zwrotnych i w przyszłej perspektywie UE będzie on dwukrotnie wyższy niż w obecnej.

Kwieciński podkreślił też wagę współpracy regionalnej.  –  Chcemy wzmacniać kooperację w naszym regionie i wspólnie wypracowywać oraz realizować nowe programy i projekty – mówił szef resortu inwestycji i rozwoju. Jego zdaniem taki właśnie cel ma Grupa Wyszehradzka oraz współpraca w ramach Trójmorza.

BGK wpompował do gospodarki

już 100 mld zł

Zdaniem prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Beaty Daszyńskiej-Muzyczki inwestycje potrzebują odpowiedniego lewarowania i mobilizowania kapitału poprzez mechanizmy bankowe. –  Chodzi o takie instrumenty i produkty, które pozwalają nie tylko wydać kapitał, ale dzięki lewarowaniu jak najlepiej i jak najefektywniej wykorzystać go do budowania gospodarki. Naszym zadaniem, jako bankowców, jest znalezienie najlepszego rozwiązania, aby sfinansować dany projekt – powiedziała prezes. Zastanawiała się również, czy sektor finansowo-bankowy dostrzega trudne projekty, czy tylko liczy na proste i łatwe finansowanie oraz szybki zwrot. – Prawdopodobnie jest to problemem, bo często słyszę od przedsiębiorców, że mają projekty, tylko nikt nie chce ich sfinansować. Dzisiaj zaczynamy rozmawiać z europejskimi instytucjami o tym, jak wykorzystywać tzw. blended instruments, czyli połączenie różnych rozwiązań finansowych. Chcemy dopasowywać rozwiązania, a nie tylko stosować proste finansowanie projektów – mówiła prezes BGK.

BGK ma doświadczenie w stosowaniu rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby firm i wspierają rozwój gospodarki. Flagowym programem są gwarancje de minimis.

  – Do końca marca poziom zaangażowania gwarancyjnego BGK osiągnął ok. 58 mld zł, dzięki którym do gospodarki trafiło ponad 100 mld zł – to jest ogromny zastrzyk i ogromne wsparcie dla przedsiębiorstw, szczególnie tych małych i średnich – powiedziała Daszyńska-Muzyczka



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Woźniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się