​Konfederacja posługuje się metodą Michnika

„GAZETA POLSKA” \ Język „Gazety Wyborczej” atakującej w latach 90. tropienie agentów SB przez „Gazetę Polską” i język telewizji wRealu24 atakującej dziś tę samą „Gazetę Polską” za tropienie „ruskich agentów” to wręcz kopiuj-wklej. „Paranoja”, „fobia”, „teorie spiskowe”, „obrzucanie wyzwiskami”, wspomniane „tropienie” – każde z tych pojęć było w arsenale Adama Michnika i każde pojawia się u rozmówców Marcina Roli. Efekt też ma być identyczny: przekonanie odbiorcy, że to tępa propaganda, każdy może oskarżać każdego, nie ma to sensu i w ogóle jest to zajęcie nieestetyczne, nietwórcze, degradujące, którym zajmują się ludzie głupi albo przekupieni. Tfu! – pisze w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” (29 maja) Piotr Lisiewicz. To może być najbardziej szkodliwy skutek kampanii
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze