​Pazdan nie ma żalu do Sá Pinto

numer 2346 - 06.06.2019

Michał Pazdan zdradził, dlaczego zimą musiał odejść z Legii Warszawa do tureckiego Ankaragucu. Wbrew obiegowym opiniom reprezentant Polski nie ma żadnych pretensji do byłego szkoleniowca Legii Ricarda Sá Pinto, który odstawił go od pierwszego składu.

 

Po trudnym okresie w Legii najważniejsze było dla mnie regularne granie – powiedział Pazdan, który wraz z reprezentacją Polski przygotowuje się do meczów z Macedonią Północną i Izraelem. – Przy wyborze klubu kierowałem się tą możliwością oraz fajnym miejscem do życia. Dla mnie znaczenie ma nie tylko piłka, ale również normalne funkcjonowanie – przyznał.

Obrońca reprezentacji Polski zadowolony jest z wyboru, jakiego dokonał nie tylko pod względem sportowym. – Ankara jest bardzo przyjemnym miastem



zawartość zablokowana

Autor: asz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się