Suknie dam z rodu Radziwiłłów

Pałac w Nieborowie \ Prezentacja dawnej mody

numer 2347 - 07.06.2019Luzem

Zaskakujące wielowarstwowością, jak i niezwykłą wytwornością oryginalne oraz zrekonstruowane suknie z końca wieku XIX i pierwszych dziesięcioleci wieku XX jeszcze do 9 czerwca br. można podziwiać w pałacu w Nieborowie koło Łowicza. Wystawa zatytułowana „Moda nieborowskich dam” przedstawia oprócz odnalezionych strojów oryginalnych także suknie odtworzone na podstawie przechowywanych w zbiorach Nieborowa radziwiłłowskich portretów i obrazów.

Pałac w Nieborowie Radziwiłłowie zamieszkiwali aż do stycznia 1945 r. Działania II wojny światowej nie przyniosły żadnych znaczących zniszczeń tej zabytkowej rezydencji.

Losy ostatnich właścicieli

Ostatni właściciel pałacu w Nieborowie Janusz Radziwiłł (1880–1967) w chwili wybuchu wojny przebywał w zamku w Ołyce (dziś Ukraina), gdzie został aresztowany przez NKWD i wywieziony wraz z rodziną w głąb Związku Sowieckiego. Po międzynarodowych interwencjach Radziwiłłów zwolniono i okupację niemiecką spędzili w Warszawie i Nieborowie. Janusz Radziwiłł działał w konspiracyjnym Komitecie Porozumiewawczym Stronnictw Politycznych i kierował pracami Rady Głównej Opiekuńczej. Był wiele razy aresztowany przez gestapo i wywożony do Berlina. Do Nieborowa wrócił pod koniec 1944 r. Jego syn Edmund dowodził placówką AK w Nieborowie, pozostali członkowie rodziny również działali w podziemiu.

Niemcy oczywiście zrabowali część nieborowskich zbiorów sztuki, które w 19 skrzyniach wywieźli do Reichu. Szczęśliwie większość z nich została po wojnie rewindykowana. Ukryte przed Niemcami pozostałe skarby sztuki też się uratowały. Po przejściu frontu w styczniu 1945 r. NKWD aresztowało Janusza Radziwiłła w nieodległych Walewicach. Kilkunastu innych krewnych i bliskich znajomych, chroniących się po Powstaniu Warszawskim w Nieborowie, NKWD aresztowało w dwa dni później i wraz z Radziwiłłami wywiozło do obozu w Krasnogorsku pod Moskwą. Do Polski po dwóch latach niewoli nie powrócili wszyscy, na zawsze pozostała tam żona Janusza Anna z Lubomirskich Radziwiłłowa, która zmarła w Krasnogorsku w 1947 r.

Wieczorowe suknie i bluzki z tiulu

Podstawę ekspozycji w Nieborowie stanowią właśnie zachowane stroje zmarłej w sowieckim obozie Anny z Lubomirskich Radziwiłłowej. Aresztowani przez NKWD Radziwiłłowie pozostawili w Nieborowie nie tylko zabytki, lecz także wszystkie rzeczy osobiste, i te używane do ostatniej chwili, i te, które leżały już w kufrach, jako rzeczy niemodne, pamiętające młodość właścicieli. Tak zachowały się suknie Anny z Lubomirskich z czasów jej narzeczeństwa i ślubu z Januszem Radziwiłłem. Zachowały się też fragmenty materiałów, z których były uszyte, także krawieckie wykroje i szkice. – Przy wielkich porządkach w zbiorach magazynowych odnaleźliśmy w zamkniętej na trzy spusty skrzyni fragmenty materiałów, kroje sukien – mówiła na otwarciu wystawy kurator muzeum w Nieborowie dr Monika Antczak



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Kossakowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama