​Wraca cenzura

numer 2382 - 19.07.2019Opinie

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia przeciwko „Gazecie Polskiej” za nalepkę „Strefa wolna od LGBT”. Przy tej okazji spadły na nas tysiące wyzwisk i gróźb ze strony środowisk popierających ideologię LGBT, włącznie z groźbą ataku na serwer „GP”. Od czasów podziemia nie znam cenzury. Być może wrócą czasy, gdy lewactwo zepchnie nas do podziemia. Ale jeszcze nie dziś. Popierający tę chorą ideologię muszą sobie zdawać sprawę, że bycie homoseksualistą lub aktywistą gejowskim nie czyni nikogo bardziej tolerancyjnym. Oni mają prawo uprawiać seks, jak chcą, i mieć swoje poglądy. My również. Tymczasem za mowę nienawiści uznaje się już sprzeciw wobec narzucania ideologii LGBT. Ma to swoje bardzo niechlubne tradycje. Pierwsze formacje nazistowskie w Niemczech, szczególnie SA, miały związki z ruchami gejowskimi. Ludzi o innych poglądach zastraszały i stosowały wobec nich przemoc. Co prawda, Hitler potem prześladował homoseksualistów, ale była to cena za poparcie ze strony wielkiego kapitału i formacji nacjonalistycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że narzucanie siłą ideologii zawsze obraca się przeciw demokracji i prawom ludzi.



Autor: Tomasz Sakiewicz