Kapitał to wciąż towar deficytowy

numer 2425 - 09.09.2019Gospodarka

Finanse dla biznesu    W dyskusji o perspektywach gospodarczych Polski nie sposób nie nawiązać do kwestii dostępu do finansowania dla przedsiębiorców. Na pozór sytuacja wygląda bardzo dobrze, stopy procentowe są rekordowo niskie, więc pieniądze powinny być łatwo dostępne. Tymczasem wiele firm odchodzi z banku z kwitkiem, słysząc, że na kredyt nie mają żadnych szans.    

Potwierdza to badanie przeprowadzone na zlecenie firmy NFG przez  Instytutu Keralla Research. Wynika z niego, że jedna na pięć firm spotyka się z odmową przy rozpatrywaniu wniosku kredytowego. Najgorzej jest, jeśli chodzi o małe spółki, tutaj wskaźnik odmów wynosi niemal 25 proc. A jeszcze w 2016 r. tylko 14 proc. przedsiębiorstw nie otrzymywało finansowania bankowego. Dla wielu polskich firm na tym poszukiwania pieniędzy się kończą. Problemem jest płytki rynek kapitałowy, który nie stwarza zbyt wielu możliwości do alternatywnego pozyskania środków na rozwój biznesu. Mniejsze firmy nie mają też dostatecznej wiedzy o tym rynku, stąd bank jest dla nich pierwszą i ostatnią instancją i od jego decyzji uzależniają swój los. Jego odmowa brzmi zatem często jak wyrok. Banki w tej sytuacji też nie mają łatwego życia, trzeba pamiętać, że obowiązują je liczne regulacje niedające przecież pełnej swobody w udostępnianiu środków.

Ostatnie zmiany w kodeksie spółek handlowych, wprowadzające prostą spółkę akcyjną, wskazują jednak, że o kapitał może być łatwiej. Mniejszy formalizm oraz współpraca z zewnętrznym inwestorem bez ryzyka utraty kontroli nad biznesem stwarzają ciekawe możliwości dla nowopowstałych przedsięwzięć. Chodzi tu szczególnie o start-upy, gdzie kluczowe są pomysł i pasja



zawartość zablokowana

Autor: Kamil Goral


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się