fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

IPN, CBA, a teraz… terytorialsi

BEZPIECZEŃSTWO \ Żołnierze WOT solą w oku polityków Koalicji Obywatelskiej

numer 2426 - 10.09.2019Polska

W programie Koalicji Obywatelskiej znalazł się punkt, z którego wynika, że jeśli ugrupowanie Grzegorza Schetyny zwycięży w wyborach parlamentarnych, to Wojska Obrony Terytorialnej zostaną włączone do wojsk operacyjnych jako element systemu rezerw. W praktyce oznacza to demontaż tej formacji. – Dopóki PiS rządzi, nie pozwolimy na to, żeby zlikwidowano WOT – zapewnił szef resortu obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Przez ostatnie cztery lata lista instytucji, które trzeba zlikwidować według Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej (PO-KO), systematycznie jest uzupełniana o kolejne pozycje. Dla przypomnienia: prominentni politycy ugrupowania Grzegorza Schetyny zapowiadali już rozwiązanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), a także Instytutu Pamięci Narodowej (IPN).

– Te trzy lata pokazały, że to jest upartyjniona służba (CBA – przyp. red.), która praktycznie nie działa – nie możemy rezygnować z walki z korupcją (…). Ta walka z korupcją powinna być prowadzona przez policję, gdzie powinna powstać wyspecjalizowana struktura, podobnie jeżeli chodzi o IPN – mówił w kwietniu br. Tomasz Siemoniak na antenie RMF FM.

Teraz do wykazu instytucji zbędnych według PO-KO zostały dopisane Wojska Obrony Terytorialnej



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się