Erdoğan grozi nową falą migrancką

numer 2426 - 10.09.2019Świat

BLISKI WSCHóD Turcja grozi wypuszczeniem ze swojego kraju milionów migrantów, co spowodowałoby kolejny kryzys w Europie. Ankara domaga się utworzenia w północno-zachodniej Syrii strefy bezpieczeństwa.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan ponownie grozi Europie otwarciem swoich granic, co spowodowałoby, że na Stary Kontynent znów docierałyby tłumy uciekinierów z ogarniętej wojną Syrii. Ich liczba szacowana jest na 5,5 mln osób. Groźby tureckiego lidera dotyczą bowiem nie tylko Syryjczyków przebywających w tureckich obozach, których liczba jest szacowana na 3,5 mln osób, lecz także 2 mln uciekających z prowincji Idlib.

Erdoğan oskarża również Brukselę, że nie przesłała pełnej kwoty – ustalonej w ramach umowy z marca 2016 r. – na zatrzymanie fali migracyjnej.

Postawa Ankary wzbudza niepokój szczególnie w Grecji, do której dociera większość migrantów z Bliskiego Wschodu. Tylko w sierpniu na greckie wyspy przypłynęło 8 tys. osób. Władze w Atenach przyznają zaś, że kontrola graniczna po stronie tureckiej jest mniej surowa.

W niedzielę po raz pierwszy miały miejsce wspólne patrole wojsk USA i Turcji w północno-wschodniej Turcji w rejonie, który ma być „bezpieczną strefą” wzdłuż granicy



zawartość zablokowana

Autor: Petar Petrović


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się