Rumunia bliżej Polski

​XXIX FORUM EKONOMICZNE \ Współpraca polsko-rumuńska wchodzi na wyższy poziom

numer 2426 - 10.09.2019Gospodarka

Rumunia jest ważnym partnerem politycznym i gospodarczym Polski. Realizacja projektów infrastrukturalnych przez Inicjatywę Trójmorza i Fundusz Trójmorza stwarza szanse na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój relacji handlowych i gospodarczych między oboma krajami – zgodnie twierdzili uczestnicy debaty zorganizowanej podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy.

W tym roku mija 10 lat od zawarcia porozumienia o partnerstwie strategicznym Polski i Rumunii. Jak przypomniał prowadzący debatę poseł Zbigniew Gryglas, podpisane w październiku 2009 r. przez prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Traiana Basescu w Bukareszcie porozumienie zakłada współpracę w zakresie bezpieczeństwa, energii, rozwoju rolnictwa i rozwoju regionalnego, transportu i zmian klimatycznych. – Współpraca między Polską a Rumunią jest bardzo ważna, gdyż nasze kraje w wielu dziedzinach muszą mierzyć się z podobnymi problemami, np. w zakresie bezpieczeństwa – stwierdził Zbigniew Gryglas. Jego zdaniem oba kraje zbliża Inicjatywa Trójmorza, skupiająca państwa Unii Europejskiej z obszaru leżącego pomiędzy Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem. Inicjatywa została zawiązana w celu wzmocnienia tej części Unii Europejskiej oraz wyrównania różnic w rozwoju infrastrukturalnym i jakości życia mieszkańców regionu Trójmorza z zachodnią częścią UE.

 Fundusz Trójmorza

Mobilizacją kapitału na realizację tych celów zajmie się Fundusz Inwestycyjny Inicjatywy Trójmorza. Akt założycielski Funduszu w maju tego roku podpisały Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz rumuński EximBank. Fundusz będzie się koncentrował na projektach tworzących infrastrukturę transportową, energetyczną i cyfrową w regionie Trójmorza. Hipotetycznie mogłaby to być na przykład budowa trasy Via Carpatia, która będzie miała duże znaczenie dla regionu. Inwestycja połączy Kłajpedę na Litwie z Salonikami w Grecji. Droga będzie przebiegać przez Litwę, Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Grecję, stanowiąc szlak transportowy prowadzący wzdłuż granicy wschodniej UE, z Europy Środkowej do Azji. Oprócz infrastruktury drogowej państwa regionu rozwijają też wspólne projekty energetyczne. – Fundusz przyczyni się do wzrostu wartości inwestycji w krajach regionu. Celem funduszu jest uzupełnienie programów unijnych oraz zwiększenie konkurencyjności państw regionu Trójmorza – powiedział Paweł Nierada, pierwszy wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

Zasoby funduszu będą pochodzić z różnorodnych źródeł. Instytucje założycielskie zapowiedziały wpłaty w łącznej kwocie przekraczającej 500 mln euro. Warte podkreślenia jest to, że fundusz został powołany w rekordowo krótkim czasie. – Zazwyczaj negocjacje w sprawie strategii i ram prawnych tego rodzaju funduszy zajmują od 20 do

30 miesięcy. Nam udało się to przeprowadzić w kilka miesięcy – poinformował Paweł Nierada.

Fundusz Trójmorza będzie realizować priorytetowe dla regionu projekty. Będąc znaczącym przedsięwzięciem nie tylko dla regionu, lecz także dla całej Unii Europejskiej, będzie otwarty dla innych państw Trójmorza. – Uważam, że powinny przyłączyć się do niego wszystkie kraje regionu. Tylko poprzez współpracę, wypracowywanie wspólnych, regionalnych strategii odniesiemy sukces – powiedział Florin Kubinschi, wiceprezes zarządu EximBank. Fundusz będzie się angażować na zasadach komercyjnych w projekty infrastrukturalne o całkowitej wartości do 100 mld euro i będzie aktywizować inne źródła finansowania, takie jak środki poszczególnych krajów regionu czy fundusze unijne.

Polska i Rumunia „skazane”

na współpracę

Florin Kubinschi uważa, że Polska i Rumunia są wręcz „skazane” na współpracę, gdyż razem zajmują niemal połowę obszaru Europy Środkowo-Wschodniej, a ludność obu krajów stanowi połowę mieszkańców regionu. Paweł Nierada przyznał, że Bank Gospodarstwa Krajowego nie finansuje jeszcze żadnego projektu w Rumunii, chociaż robi to w 67 krajach świata. To się prawdopodobnie wkrótce zmieni, gdyż coraz więcej polskich firm interesuje się rumuńskim rynkiem. Wynika to m.in. z tego, że w ostatnich latach Rumunia jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów Unii Europejskiej. Po rozpoczęciu inwestycji w infrastrukturę transportową, energetyczną bądź cyfrową polsko-rumuńskie relacje gospodarcze powinny wejść na jeszcze wyższy poziom. – Niezmiernie ważne jest, aby nawiązywać kontakty, poznawać się. Jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy nawiązanej bliższej  relacji z EximBankiem. Odkąd zaczęliśmy się kontaktować, okazało się, że mamy bardzo dużo wspólnych celów – powiedział Nierada.

Polski producent żywności podbija rumuński rynek

Dowodem na to, że polska firma może na rumuńskim rynku odnieść spektakularny sukces, jest Maspex, jeden z największych producentów w branży spożywczej w Europie Środkowo-Wschodniej, właściciel m.in. marek Tymbark, Kubuś czy Lubella. Firma jest obecna na rumuńskim rynku od ponad 20 lat. Inwestowała swoje środki m.in. w przejęcia i rozwój produkcji. Obecnie Maspex jest właścicielem marki Arnos – producenta makaronów, marek Salatini i Capollini

– segment krakersów i precli, a także marki wody mineralnej Rio Bucovina. W wielu gałęziach działalności marki należące do Maspeksu są liderami tamtejszego rynku. – Obecnie Rumunia jest dla Maspeksu drugim po Polsce co do wielkości rynkiem, zarówno jeżeli chodzi o obroty, jak i poniesione inwestycje – powiedział Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex.

Polską spółkę do inwestycji w Rumunii zachęcił nie tylko jej duży i chłonny rynek konsumencki (ok. 20 mln mieszkańców), lecz także dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej i warunki prowadzenia biznesu. Dla producentów żywności szczególnie istotna była skokowa obniżka stawki VAT na żywność z 18 proc. do 8 proc. – W wielu dziedzinach rumuńska gospodarka jest przeregulowana, co utrudni inwestowanie, ale dla nas istotne jest to, że jest to rynek optymistycznego konsumenta. Dlatego uważamy, że najlepszy czas Maspeksu na rumuńskim rynku jeszcze przed nami – podkreślił prezes Pawiński.

/ar/

 Artykuł powstał we współpracy z BGK



Autor: ar