fot. Enea

Stoimy na progu rewolucji technologicznej w zakresie IT

​XXIX FORUM EKONOMICZNE \ Bezpieczeństwo energetyczne kraju

numer 2426 - 10.09.2019Gospodarka

Horyzont czasowy uchwalonej w 2014 r. strategii „Bezpieczeństwo Energetyczne i Środowisko – perspektywa do 2020 r.” dobiega końca. Podczas towarzyszącej XXIX Forum Ekonomicznemu w Krynicy debaty „Bezpieczeństwo krytycznej infrastruktury energetycznej” dyskutowano nt. bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju w kontekście produkcji, dostaw i dystrybucji energii elektrycznej, ropy naftowej i gazu ziemnego. 

Jej uczestnicy poruszali m.in. temat postulowanych zmian w zakresie zwiększania tego bezpieczeństwa, w szczególności w odniesieniu do infrastruktury krytycznej, tj. służącej do produkcji, przesyłania, zarządzania i dystrybuowania energii przez operatorów systemu dystrybucyjnego (OSD). Paneliści omówili także prawdopodobieństwo uzależnienia od jednego dostawcy systemów zabezpieczających infrastrukturę krytyczną oraz możliwe rozwiązania, będące pochodną najlepszych zagranicznych praktyk. Innym tematem przewijającym się podczas debaty były wnioski wypływające z wiosennego kryzysu związanego z zanieczyszczeniem ropy naftowej dostarczanej do polskich rafinerii przez rosyjskiego dostawcę.

Rozwój i unowocześnienie sieci

W opinii prof. Wojciecha Drożdża, wiceprezesa ds. innowacji i logistyki Enei Operator, samolecząca się sieć takich OSD jak jego firma niweluje problemy bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.  – Stoimy na progu rewolucji technologicznej w zakresie IT – mówił Drożdż. – W obecnych czasach najważniejsza staje się przewaga w dostępie do wiedzy. Ci, którzy ją osiągną, będą mogli spać spokojnie. Dążymy do tego, by w naszych sieciach funkcjonowało jak najwięcej automatyki. Przełożenie infrastruktury pod ziemię pozwoliłoby się uniezależnić od kaprysów pogody i poprawić wskaźniki ciągłości dostaw. Dlatego w strategii do 2025 r. nasza spółka założyła wymianę ponad 3 tys. km linii średniego napięcia (SN) na linie kablowe, a w perspektywie kilkunastu lat skablowanie ok. 30 proc. linii. Objęłoby ono zarówno linie na terenach leśnych i zadrzewionych, jak również część innych linii SN i niskich napięć.

Z kolei Jarosław Broda, wiceprezes Tauron Polska Energia, zwracał uwagę na niebezpieczeństwa związane z rosnącym cyfrowym kontaktem z klientami. – Każdy z zainstalowanych u nich liczników może zostać użyty do hakerskiego ataku cyfrowego – stwierdził wiceprezes. – A jednocześnie pojawia się coraz więcej potrzeb do cyfrowej obróbki danych, co wymaga stosowania odpowiednich zabezpieczeń przed atakami hakerów. Jednak z drugiej strony pozwala ograniczać straty przy przesyle energii o 1–2 punkty proc.

Broda zwracał także uwagę na fakt, że w obszarze działania jego firmy funkcjonuje 25 tys. prosumentów, będących równolegle konsumentami i dostawcami energii elektrycznej. – Tauron dołącza co kwartalnie po kilka tysięcy kolejnych tego rodzaju rozproszonych źródeł energii – dodał.

Polska branża paliwowa zdała egzamin

Wystąpienia przedstawicieli kierownictw firm związanych z branżą paliwową zdominował temat wiosennego kryzysu spowodowanego przez konieczność wstrzymania dostaw rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń do naszych rafinerii z powodu jej poważnego zanieczyszczenia.

Jarosław Kawula, wiceprezes ds. produkcji i handlu Grupy Lotos, wskazywał, że był to poważny kryzys dla bezpieczeństwa dostaw strategicznego surowca, jakim jest ropa, ze względu na skalę i długość trwania. – Mieliśmy do czynienia z praktycznym stress-testem naszej infrastruktury przesyłowej i rafineryjnej, który zdaliśmy bardzo dobrze – podkreślił. – Zapewniona została nieprzerwana dostawa paliw dla konsumentów. Obie rafinerie kluczowe dla rynku polskiego – Gdańsk i Płock – pracowały w sposób niezakłócony, a co więcej – dostarczały rekordowe ilości paliwa, ponieważ rynek paliwowy w Polsce corocznie notuje wzrosty sprzedaży – dodał Kawula. Jego zdaniem nie odczuły także skutków wstrzymania rosyjskich dostaw również rafinerie w Niemczech. – Otwarte pozostaje pytanie, czy jesteśmy wystarczająco przygotowani na opanowanie tego typu kryzysu w przyszłości – stwierdził. – Wymaga to stałego utrzymywania kontaktów z wieloma dostawcami ropy naftowej, a także zwiększania możliwości magazynowania tego surowca, jak i produktów ropopochodnych – zauważył Kawula.

Bezpieczeństwo dzięki dywersyfikacji

W opinii Zbigniewa Leszczyńskiego, członka zarządu ds. rozwoju PKN Orlen, dzięki zapewnieniu elastyczności magazynowania i optymalizacji przepływu ropy rurociągami  również jego firma przyczynia się do prawidłowego działania infrastruktury krytycznej dla bezpieczeństwa energetycznego. – System zapewniania bezpieczeństwa energetycznego w naszym kraju działa prawidłowo – zapewnił. Jego zdaniem przyczynia się do tego coraz większa dywersyfikacja dostaw surowców energetycznych. – Dzięki temu poprzez zapewnienie importu ropy z Arabii Saudyjskiej, USA, Angoli czy Nigerii uniezależniamy się od dostaw z Rosji, jeszcze nie tak dawno dominujących w naszym imporcie – dodał Leszczyński. Przypomniał, że jeszcze w 2013 r. tylko kilka procent ropy Orlen sprowadzał z innych krajów niż Rosja. – Obecnie 40 proc. surowca pochodzi z kierunków alternatywnych, a w samym Płocku – 50 proc. Chcemy iść dalej w tym kierunku – zapowiedział.

Rafał Miland, wiceprezes PERN SA, stwierdził, że jego firma stawia na rozbudowę infrastruktury magazynowania paliw. – Teraz w Gdańsku budujemy siedem zbiorników na ropę naftową, z tego dwa oddamy do użytku jeszcze w br., tak, by jak najszybciej przygotować się na dostawy ropy z alternatywnych kierunków. Budujemy także drugą nitkę rurociągu gdańskiego. To pozwoli nam w jeszcze większym stopniu niż obecnie uniezależnić się od dostaw ropy naftowej z kierunku rosyjskiego – dodał Miland.

Artykuł powstał we współpracyz Grupą Enea



Autor: p. woz.