Morskie farmy wiatrowe pociągną całą gospodarkę

​partnerem relacji z XXIX Forum Ekonomicznego w Krynicy jest PGE Polska Grupa Energetyczna \ Czempioni będą rozwijać polski offshore

numer 2426 - 10.09.2019Gospodarka

Chcemy, aby projekt rozwoju farm morskich na Bałtyku dał impuls do wzrostu nie tylko branży offshore, lecz także całej polskiej gospodarce – powiedziała Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica po podpisaniu listu intencyjnego o współpracy przy rozwoju morskich farm wiatrowych pomiędzy Grupą PGE a Grupą Orlen podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.   

Polskie koncerny zamierzają wspólnie wspomagać rozwój offshore. Zakładają jego pozytywny wpływ na polską gospodarkę, przede wszystkim liczą na maksymalizację udziału polskich dostawców i wykonawców.

 – Morska energetyka wiatrowa  to olbrzymie inwestycje. Nasza współpraca ma na celu wytworzenie nie tylko dla nas, lecz także dla całego sektora offshore, impulsu, który doprowadzi do intensyfikacji prac w różnych obszarach energetyki wiatrowej – powiedziała prezes Morawiecka.

Wskazała tu na polski przemysł, w którym pokładane są duże nadzieje, jako koła zamachowego rozwoju offshore. – Liczę, że udział rodzimych firm będzie jak największy. Doprowadzi to do sytuacji, w której projekt utworzenia farm wiatrowych na Bałtyku będzie nie tylko projektem energetycznym, lecz także, a może przede wszystkim projektem gospodarczym – podkreśliła.

Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy ds. energetyki w PKN Orlen, zwrócił uwagę, że potrzeba wielu zmian regulacyjnych, aby móc zaangażować polski czynnik w wytwarzanie farm morskich. Zasugerował możliwość powołania urzędu, który mógłby koordynować procesy.

Wiceminister energii Krzysztof Kubów wskazał, że resort wspólnie z branżą intensywnie pracuje nad otoczeniem prawnym. – Kwestia, czy powoływać koordynatora, czy może specjalny podmiot do koordynacji działań, pozostaje otwarta – powiedział. Przypomniał, że instalacja zakładanych 10 GW mocy do 2040 r. może kosztować nawet 100 mld zł.  – To ogromna inwestycja, ale liczę, że pierwsze namacalne efekty będzie można zobaczyć około 2025 r. – dodał wiceminister.

Morawiecka zachęcała do inwestowania w offshore. Wyjaśniła, że PGE i Orlen w ramach współpracy będą m.in. poszukiwać know-how. – Nie mamy ambicji, aby cały ten rynek należał do nas. Chcemy korzystać z doświadczenia innych, szczególnie inwestorów zagranicznych, którzy morskie farmy już zbudowali, a teraz nimi zarządzają operacyjnie – powiedziała szefowa PGE Baltica.

Z taką narracją zgodził się przedstawiciel Orlenu. – Inwestycja w morskie farmy wiatrowe to proces bardzo czasochłonny i kapitałochłonny. Skrócenie tego czasu oraz ograniczanie nakładów to ogromne oszczędności. Dlatego znalezienie partnerów umożliwi efektywne rozwinięcie tej nowej przecież dla Polski dziedziny gospodarki – zauważył Dybowski.

PGE Baltica, spółka odpowiedzialna za realizację programu offshore w Grupie PGE, do 2030 r. chce wybudować turbiny o łącznej mocy 2,5 GW, co da jej pozycję lidera na polskim rynku morskiej energetyki wiatrowej.

Z kolei odpowiedzialna za projekt morskiej energetyki wiatrowej w PKN Orlen spółka Baltic Power rozpoczęła na początku bieżącego roku badania środowiskowe oraz pomiary warunków wietrzności na obszarze posiadanej koncesji. Celem prac jest uzyskanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych i określenie produktywności morskiej farmy wiatrowej o planowanej mocy 1,2 GW.

(p. woz.)



Autor: p. woz.