Grzesiek, kończ

FELIETON \ Koalicja Obywatelska stawia na „efekt Kidawy-Błońskiej”– może ograniczy on odpływ wyborców do lewicy, lecz nic poza tym, bo na polu wiarygodności niepodzielnie rządzi PiS

numer 2426 - 10.09.2019Publicystyka

„Jarek, kończ…”. Tyle komentarza Grzegorza Schetyny do długiego programowego przemówienia Jarosława Kaczyńskiego na sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie. Wystąpienie prezesa PiS zawarło w sobie nie tylko konkretne zapowiedzi dla Polaków, lecz także szeroką wizję państwa i polityki według lidera partii rządzącej, mającej największe szanse na władzę również w kolejnej kadencji. Czy Schetyna chciał być złośliwy, komuś się przypodobać, może zaś postanowił być zabawny? Jeśli tak, to nawet mu się to udało, choć nie całkiem tak, jak sobie zaplanował.

Schetyna piszący „Jarek, kończ…” zabawny jest dlatego, że to on sam miał usłyszeć kilka dni temu od wynajętej (za ciężkie zapewne pieniądze) firmy z Izraela, zajmującej się doradztwem wizerunkowym, że ma kończyć.

Nowa, przyjazna twarz Platformy proponuje i straszy

I choć szef Platformy natychmiast zdementował podane przez „Wprost” informacje, to dwa dni później okazało się, że słowa „Grzesiek, kończ…” gdzieś jednak, może w mniej jeszcze grzecznej formie, paść musiały. Znienacka, choć ponoć jako efekt „rozmów z Polakami”, kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera okazała się Małgorzata Kidawa-Błońska, mająca być nową, bardziej przyjazną i niekojarzącą się z konfliktem politycznym twarzą Platformy. I to Kidawa-Błońska, pośród całej serii przejęzyczeń i wpadek (które zresztą mogą na początek trochę ocieplić jej wizerunek), przedstawiła w piątek propozycje Koalicji Obywatelskiej dla Polaków.

Co jednak nie powinno nam umknąć, pośród gładkich i miłych dla każdego ucha zapowiedzi, takich jak poprawa sytuacji w opiece zdrowotnej, przemyciła też pokaźną porcję platformianych strachów, zwłaszcza tych dotyczących powszechnej jakoby inwigilacji obywateli. Cóż, podobne przeświadczenie pomogło PO wygrać wybory w 2007 r., po drodze jednak mieliśmy dwie kadencje, podczas których w praktyce mogliśmy poznać podejście tego ugrupowania do wolności słowa. Sprawa „Antykomora”, prześladowania kibiców za hasło „Donald, matole, twój rząd obalą kibole”, wejście ABW do „Wprost”, ujawnione przypadki podsłuchiwania dziennikarzy i blogerów, wreszcie stanowisko Platformy w sprawie ACTA i, całkiem przecież niedawno, już w czasach przejęcia funkcji opozycji, ACTA 2 – to wszystko czyni Platformę mało wiarygodnym obrońcą obywatelskiej swobody wypowiedzi.

Stare, niespełnione i częściowo przedatowane obietnice w nowym opakowaniu

Reszta obietnic Koalicji Obywatelskiej to właśnie obietnice, nic więcej. Jako hasła brzmią oczywiście ładnie, wciąż jednak pozostajemy w kręgu tych samych zaklęć. Kolejny raz na nowo przepakowuje się w inne słowa zestaw nigdy niezrealizowanych zapowiedzi ze spotów sprzed 12 lat. O dobrze zarabiających lekarzach, dzieciach uczonych przez zadowolonych nauczycieli czy młodych Polakach wracających z emigracji. Ci ostatni, owszem, czasem wracają, choć już nie najmłodsi, trudno jednak dopatrywać się w tym zasługi Platformy. To raczej niepewność związana z brexitem, zmianami społecznymi i demograficznymi na Zachodzie, transfery socjalne dobrej zmiany, wreszcie zwykła tęsknota za krajem. Platforma dziś obiecuje rozmaite świadczenia mające pomóc osobom starszym czy chorym i ich opiekunom, jednak trudno dopatrywać się tu choćby cienia wiarygodności, zwłaszcza że wszelkie potencjalnie interesujące dla wyborców zapowiedzi znakomicie weryfikuje praktyka rządów koalicji w samorządach. W Warszawie, rządzonej przez tandem Trzaskowski–Rabiej, trudno znaleźć obietnicę wyborczą o charakterze socjalnym, która zostałaby zrealizowana choćby w zbliżonej do kampanijnej retoryki formie



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Karnkowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się