​Osobliwy głos w obronie bazgrołów

Działające w Warszawie tzw. ruchy miejskie miewały niekiedy najdziwniejsze pomysły. Dlatego ostatnia ich inicjatywa była dla mnie miłym zaskoczeniem. Stowarzyszenia skierowały list do Rafała Trzaskowskiego, domagając się powołania na terenie każdej dzielnicy zespołu zadaniowego, mającego na celu walkę z graffiti, czyli usuwanie kolorowych bazgrołów, pokrywających ściany bloków i kamienic. Jak wiadomo, grafficiarze szczególnie lubią mazać na świeżo odremontowanych elewacjach. Nie oszczędzają budowli zabytkowych i chronionej małej architektury. Są szczególnie aktywni na dworcach kolejowych i terenach przylegających do torowisk. Bazgroły, zwane tagami, od dziesięcioleci stanowią plagę nie tylko w Warszawie. Dotychczas straż miejska i policja niewiele robiły, by schwytać wandali. Trudno
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze