Erdoğan trzyma się szantażu

​TURCJA \ „Imigranci pójdą tylko w jednym kierunku”

numer 2478 - 09.11.2019Świat

Ankara ponownie straszy Europę otwarciem granic dla nielegalnych imigrantów. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan oskarża ponadto USA i Rosję o niewypełnienie zobowiązań dotyczących utworzenia tzw. strefy bezpieczeństwa w Syrii.

Podczas konferencji prasowej z premierem Węgier Viktorem Orbánem w Budapeszcie turecki prezydent ponownie ostrzegł, że jeśli Unia Europejska nie udzieli Ankarze wystarczającego wsparcia, to jego kraj będzie zmuszony przepuścić przez swoje granice imigrantów chcących dostać się do Europy. Erdoğan podał, że w Turcji przebywają obecnie 4 mln imigrantów i że z obiecanych 6 mld euro na pomoc w kryzysie migracyjnym Bruksela przesłała na razie tylko pierwszą część. Pieniądze mają być wypłacane na mocy zawartego przed trzema laty porozumienia między UE a Ankarą, dzięki któremu nielegalni przybysze mieli być odsyłani na tureckie terytorium. – Nadal ugościmy imigrantów, ale nie damy rady wszystkiego udźwignąć. Jeżeli zobaczymy, że nie ma rozwiązania, to trzeba będzie otworzyć bramy, a jeżeli je otworzymy, to wszyscy wiedzą, w jakim kierunku pójdą ci ludzie – podkreślił turecki prezydent



zawartość zablokowana

Autor: Petar Petrović


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się