​Chrobry przegrał po ładnej walce

numer 2482 - 14.11.2019

Święto piłki ręcznej, czyli mecz z mistrzem Polski, zgromadziło w Głogowie pokaźną publikę. Mimo że oba zespoły wystąpiły w osłabionych składach – goście wpisali w protokół 11 zawodników – to było na co popatrzeć.

Vive Kielce, nawet kiedy gra w jedenastu, potrafi dotkliwie pokąsać, o czym Chrobry Głogów przekonał się już od pierwszych minut spotkania. Goście od pierwszego gwizdka narzucili swój styl gry – szybkie wznowienia, kontry po błędach głogowian w ataku – i bardzo szybko zyskali wysokie prowadzenie.

Chrobry, chyba lekko stremowany, w pierwszych minutach spotkania trafiał rzadko, ale z każdą minutą zawodnicy z Dolnego Śląska grali pewniej. Brakowało może skuteczności, ale też wypracowanie dogodnej pozycji rzutowej przy sprawnie grającej obronie gości nie było łatwe.

Po kilku minutach drugiej części jak zawsze żywiołowy trener Tałant Dujszebajew usiadł na ławce koło swoich zawodników. Nie miał powodów do większego zdenerwowania, ponieważ jego chłopcy świetnie weszli w mecz po przerwie. Osiem trafień dawało Vive jedenastobramkowe prowadzenie i wyglądało na to, że przewaga będzie się powiększać.

Chrobry nie zwiesił głów i wzią? si? ostro do pracy



zawartość zablokowana

Autor: Bartłomiej Górski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się