Estoński CIT wesprze prywatne inwestycje

​FISKUS \ Premier zapowiada innowacyjne rozwiązanie podatkowe

numer 2488 - 21.11.2019Gospodarka

Możliwe, że już w przyszłym roku najmniejsze polskie firmy będą mogły skorzystać z rewolucyjnego – jak na polskie warunki – rozwiązania podatkowego. Chodzi o przesunięcie terminu poboru podatku dochodowego na moment wypłaty zysku przez spółkę. Ma to pomóc przedsiębiorcom w zwiększaniu wydatków na inwestycje.

W swoim exposé premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie tzw. estońskiego CIT dla mikro- i małych firm. Oznacza to, że przedsiębiorcy odprowadzą podatek dochodowy nie w momencie wypracowania zysku, jak ma to miejsce obecnie, ale dopiero wówczas, gdy postanowią wyprowadzić go z firmy, np. w postaci dywidendy.

Rozwiązanie takie skutecznie działa w Estonii. Stawka CIT wcale nie jest tam niska, bo wynosi 20 proc. Atrakcyjność dla inwestorów polega jednak na tym, że moment powstania opodatkowania dochodów osób prawnych z siedzibą na terytorium tego państwa ma miejsce dopiero w chwili faktycznej dystrybucji zysku. Oznacza to zerową efektywną stawkę CIT do momentu wypłacenia wygenerowanego zysku przez spółkę.

Dopóki pieniądze pozostają w firmie, czyli zyski są reinwestowane w kolejne przedsięwzięcia rozwojowe, podatek nie jest wymagany. Właściciel firmy musi go zapłacić dopiero wtedy, kiedy chce wykorzystać wypracowany zysk do innych celów, np. na konsumpcję



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Woźniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama