​Strażnicy kontra kopciuchy

numer 2498 - 03.12.2019

Sezon grzewczy w pełni. Stołeczna straż miejska systematycznie sprawdza jakość powietrza za pomocą smogowozów i dronów. Funkcjonariusze zapewniają, że nie pozostają bierni na sygnały od mieszkańców.

Stołeczni funkcjonariusze mają do swojej dyspozycji pięć tzw. smogowozów. To pojazdy wyposażone w nowoczesny sprzęt pomiarowy. Do straży w Warszawie codziennie wpływa kilkadziesiąt zgłoszeń. Z reguły są to informacje o unoszącym się w powietrzu ciemnym dymie. – Pojazdy są wyposażone w specjalną aparaturę, która pozwala na lokalizację miejsca zwiększonego zanieczyszczenia powietrza. Na dachach aut zamontowane są maszty z kamerami, które pozwalają strażnikom zajrzeć za ogrodzenie posesji – tłumaczy w rozmowie z „Dodatkiem Mazowieckim” Sławomir Smyk z referatu prasowego stołecznej straży miejskiej.

Funkcjonariusze korzystają również z higrometrów, czyli wilgotnościomierzy. – Urządzenie po przyłożeniu do powierzchni drewna w ciągu kilku sekund wskazuje na jego wilgotność. Musi wynosić ona poniżej 20 proc., by można było nim palić – wyjaśnia nam Sławomir Smyk



zawartość zablokowana

Autor: Anna Gębalska-Berekets


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się