​Śląsk znów przegrywa w końcówce

numer 2498 - 03.12.2019

WKS Śląsk Wrocław po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej miał powalczyć o miejsce dające prawo gry w fazie play-off. Na razie jednak klub ze stolicy Dolnego Śląska zawodzi. Domowa porażka ze Startem Lublin 70:78 tylko dopełnia czarę goryczy.

Mecz ze Startem, rewelacja początku sezonu, miał być przełamaniem. W roli szkoleniowca debiutował nowy trener Śląska Oliver Vidin. Wrocławianie zaczęli bardzo dobrze. Po kilkunastu sekundach było 5:0. W Śląsku na początku dobrze działała obrona, a przyjezdni mieli problem z trafianiem zza łuku. Później gra się wyrównała, a pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 19:16.

W drugiej czę?ci spotkania tempo gry znacznie spad?o. Obie dru?yny mia?y problemy ze skuteczno?ci?, wi?cej by?o pomy?ek i?strat ni? zdobytych punkt?w. Do przerwy gospodarze prowadzili 34:33. Kibice mogli by? zadowoleni z?pocz?tku trzeciej kwarty. By?y efektowne akcje, szybka gra i?wymiana celnych tr?jek po obu stronach. Zn?w to wroc?awianie lepiej zako?czyli kwart? i?po 30?minutach prowadzili 60:56.

ści spotkania tempo gry znacznie spadło. Obie drużyny miały problemy ze skutecznością, więcej było pomyłek i strat niż zdobytych punktów. Do przerwy gospodarze prowadzili 34:33. Kibice mogli być zadowoleni z początku trzeciej kwarty



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się