Strajku w Oplu nie będzie, ale jest ostry spór

fot. Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska
fot. Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

​MOTORYZACJA \ Związki obawiają się utraty miejsc pracy, a nawet likwidacji zakładów

Związkowcy z gliwickiej fabryki Opla domagają się rozmów z pracodawcą na temat zasad przenoszenia pracowników do nowej spółki PSA Manufacturing Poland w Gliwicach, gdzie mają być produkowane auta dostawcze. Jak zapewniają nas związkowcy, do strajku w polskim Oplu nie dojdzie, ale o swoje prawa zamierzają walczyć do końca. Postulaty kolegów z Opla poparł Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”. W jego ocenie łamane są podstawowe standardy dialogu społecznego. – Problem sprowadza się do tego, że aby dostać pracę w nowej spółce, nasi koledzy muszą zwolnić się ze „starego” zakładu, który mieści się tuż obok i ma tego samego właściciela, czyli PSA – powiedział „Codziennej” Mariusz Król, szef Solidarności w Oplu. Jego zdaniem w ten sposób osoby te stracą ciągłość pracy. – 
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze