Trzeba ratować nasz przemysł stalowy

​WYWIAD \ Z JADWIGĄ WIŚNIEWSKĄ, poseł do Parlamentu Europejskiego, rozmawia MARIUSZ ANDRZEJ URBANKE

Uważam, że przemysł stalowy w całej Unii Europejskiej znalazł się w krytycznej sytuacji. Zagrożone jest utrzymanie dalszej produkcji, a tym samym zagrożone są miejsca pracy. Kilka dni temu zakończył się proces wygaszania wielkiego pieca w krakowskiej hucie ArcelorMittalu. Powodem są m.in. rosnące koszty uprawnień do emisji CO2 i niewystarczające środki ochrony europejskiego rynku. Czy podziela Pani obawy europejskich producentów o dalsze losy tej branży? Tak, uważam, że przemysł stalowy w całej UE znalazł się w krytycznej sytuacji. Zagrożone jest utrzymanie dalszej produkcji, a tym samym zagrożone są miejsca pracy. Spada bowiem konkurencyjność europejskiego przemysłu stalowego. Na taką sytuację wpływ ma kilka negatywnych czynników. To nie tylko rekordowy poziom importu stali spoza UE,
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze