Legia gra z Wisłą

PKO BP EKSTRAKLASA

numer 2508 - 14.12.2019

Wicemistrzowie Polski w ostatnim tegorocznym meczu na własnym stadionie podejmują Wisłę Płock. Legia strzela mnóstwo goli, a o skuteczności przypomniał sobie skreślony już przy Łazienkowskiej José Kanté. Gwinejczyk trafiał do siatki w trzech ostatnich spotkaniach, a w sobotę zmierzy się z piłkarzami swojego byłego klubu.

Legia jest zdecydowanym faworytem sobotniego meczu. Ostatnimi czasy wicemistrzowie Polski grają tak, że ręce same składają się do oklasków. W poprzednich dziewięciu spotkaniach drużyna Aleksandara Vukovicia odniosła aż osiem wygranych. Imponujące były zwłaszcza trzy ostatnie ligowe wygrane, w których drużyna Vukovicia strzeliła aż dwanaście goli. Dzięki temu Legia zrównała się punktami z prowadzącą Pogonią Szczecin.

Choć Legia jest faworytem, to „Vuko” przestrzegał przed sobotnim rywalem. – Każdy piłkarz zespołu mierzącego się z Legią chce udowodnić, że stać go na to, by pokonać nasz klub, lub pokazać, że zasługuje na grę w nim. W barwach Korony Kielce grałem przeciwko Legii i wiem, że takie spotkanie daje dodatkowy impuls – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej serbski trener.

Po objęciu drużyny przez Radosława Sobolewski Wisła Płock notowała serię wygranych i przez chwilę była nawet liderem. Na Łazienkowskiej Nafciarze zameldują się jako ósmy zespół PKO BP Ekstraklasy. – Wisła jest w znacznie lepszym miejscu niż na początku, gdy Radosław Sobolewski obejmował drużynę. Nie jestem zaskoczony, że szkoleniowiec płockiej ekipy radzi sobie w tym zawodzie, bo widziałem, jak pracował na kursach trenerskich – chwalił kolegę po fachu Vuković



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się