fot. Wana News Agency/Reuters

Amerykanie zostaną w Iraku

WASZYNGTON \ Fake news dotyczący wycofania się wojsk

numer 2525 - 08.01.2020Świat

Późnym wieczorem w poniedziałek światowe media poinformowały, że USA wycofują swoje wojska z Iraku. Wkrótce potem Pentagon oświadczył, że to nieprawda. Nie zostało jeszcze wyjaśnione, dlaczego doszło do publikacji fałszywych informacji.

Amerykanie rozpoczęli wycofywanie swoich wojsk z Iraku w grudniu 2007 r., a zakończyli w 2011 r. Powstanie tzw. Państwa Islamskiego (IS) sprawiło jednak, że rząd w Bagdadzie poprosił siły koalicji o powrót i pomoc w walce z islamistami. Amerykanie ponownie zatem wysłali swoje siły do Iraku, jednak w znacznie mniejszej ilości – ok. 5 tys. żołnierzy, wcześniej natomiast było ich ok. 170 tys.

Gdy 3 stycznia br. w amerykańskim nalocie zginął irański generał Kasem Sulejmani, obecność wojsk USA stała się drażliwym tematem. W niedzielę iracki parlament głosami szyickich posłów przyjął rezolucję wzywającą siły USA do opuszczenia ich kraju. Dokument ten nie miał żadnej mocy prawnej, a prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie wycofa wojsk, dopóki Irakijczycy nie zapłacą mu za jedną z amerykańskich baz w kraju. Zagroził także nałożeniem sankcji, jeśli Irakijczycy będą nalegać na wycofanie się wojsk USA.

W poniedziałek do mediów trafiła jednak kopia listu napisanego przez generała brygady Williama Seeliego, dowódcę irackiej grupy operacyjnej. „Z szacunku do suwerenności Republiki Iraku i na żądanie irackiego parlamentu, CJTF-OIR [siły koalicji] w ciągu następnych dni i tygodni dokonają relokacji, aby przygotować się do ruchu naprzód” – napisał w nim generał, dodając, że wojsko zadba o to, żeby „wyjście z Iraku” odbyło się efektywnie i bezpiecznie.

List generała został powszechnie zinterpretowany jako zapowiedź mającego się rozpocząć w niedługim czasie procesu wycofywania sił USA z Iraku. Kiedy wszystkie światowe media zdążyły o tym poinformować, Pentagon ogłosił dementi. – Nie zapadła jeszcze jakakolwiek decyzja o odejściu z Iraku – powiedział mediom sekretarz obrony Mark Esper. – Nie wiem, co to za list... Próbujemy się dowiedzieć, skąd się wziął i o co w nim chodzi



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się