Mieszkanie+ nabiera tempa

BUDOWNICTWO \ Resort rozwoju zamierza przyspieszyć rządowy program

Aż 6 mld zł warte są inwestycje w ramach programu Mieszkanie+, na które zapewnione jest finansowanie. – Dzięki temu nasza spółka jest na dobrej drodze do realizacji planu, który zakłada budowę ok. 50 tys. mieszkań – zapewnia Ewa Syta, rzecznik PFR Nieruchomości SA.
Mieszkania oferowane w ramach rządowego programu cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dlatego też rząd zamierza rozwijać ten projekt, a nie dofinansowywać kredyty – a tym samym banki – jak to było za rządów PO-PSL na przykład w ramach programu Rodzina na Swoim. – Ubiegły rok upłynął spółce na przygotowaniu inwestycji, zdobywaniu finansowania na budowę mieszkań, projektowaniu i uzyskiwaniu decyzji administracyjnych. Są już tego pierwsze efekty w postaci rozpoczętych budów – przekonuje Ewa Syta.
W okresie funkcjonowania rynkowej części programu Mieszkanie+ powstało 867 mieszkań, a w budowie jest ich 1907. Jednocześnie w ramach tzw. segmentu społecznego Mieszkania+ sfinansowano ponad 6,3 tys. lokali. Z dofinansowaniem do czynszu natomiast powstało nieco ponad 2,7 tys. mieszkań. Program rozkręca się z roku na rok, a prawdziwy wysyp nowych inwestycji zaczął się w sierpniu ub.r.
Ministerstwo Rozwoju w nowej kadencji rządu przejęło program od Ministerstwa Infrastruktury i zamierza go jeszcze bardziej przyspieszyć. Na etapie przygotowania do realizacji jest już ok. 43 tys. lokali. Jak podkreśla minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, to głównie ułatwienia prawne mają przyspieszać inwestycje i pomagać w budowie nowych mieszkań.
– Udało się nam zwiększyć liczbę budowanych mieszkań w Polsce statystycznie na tysiąc mieszkańców – podkreśla minister. – Na ostatniej prostej jest też nowelizacja prawa budowlanego. Przyspieszenie w realizacji programu Mieszkanie+ wydarzy się w ciągu najbliższych lat – powiedziała. Dodała, że resort chciałby oprzeć efekt przyspieszenia na trzech filarach.
– Pierwszy to deweloper z udziałem skarbu państwa. Jego pojawienie się wpływa na rynek cen. Drugi to spotkania ze środowiskami spółdzielni mieszkaniowych. To ogromny potencjał, który jest niewykorzystany. Chcielibyśmy te spółdzielnie mocniej włączyć do programu, przy jednoczesnym silniejszym udziale samorządów – stwierdziła minister. Dodała, że trzeci filar to prywatni inwestorzy.
– Chodzi o realizowanie inwestycji w modelu, w którym prywatny deweloper realizujący inwestycję komercyjną, wchodząc do programu Mieszkanie+, deklaruje, że część tych mieszkań będzie dostępna cenowo dla mniej zamożnych osób – wyjaśniła minister.
 
 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl