Kolejny strzał w mafię lekową

Przez lata przestępcy zbijali krocie na sprzedaży za granicą polskich leków. Wszystko dlatego, że cena za te same produkty we Francji czy Niemczech była czasem nawet kilkunastokrotnie wyższa niż nad Wisłą, ryzyko wpadki było niemal zerowe, a leków ratujących życie brakowało w aptekach. Mimo to nadzór farmaceutyczny jakby patrzył na wszystko przez palce, a stosowne służby nie były zainteresowane ściganiem uczestników takiego procederu. To się jednak zmieniło. Wprowadzono restrykcyjne zasady nadzoru, a do akcji wkroczyły organy ścigania, czego przykładem są działania podlaskiej prokuratury. Wczoraj agenci CBA na zlecenie tamtejszych śledczych zatrzymali obcokrajowca, który miał być mózgiem jednej z takich lekowych mafii. Dotychczas zarzuty w tym śledztwie
90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze