Sąd Najwyższy poszedł na wojnę z Polską

fot. Piotr Nowak/PAP
fot. Piotr Nowak/PAP

TOTALNA OPOZYCJA \ Prezes Małgorzata Gersdorf łamie porządek konstytucyjny

Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie - wynika z wczorajszej uchwały Izb Karnej, Cywilnej i Pracy Sądu Najwyższego. – Jedynym podmiotem, który może orzekać w tej sprawie jest Trybunał Konstytucyjny – powiedział wczoraj prezydent RP Andrzej Duda.
W dzisiejszym posiedzeniu nie uczestniczyli sędziowie z Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego oraz siedmioro sędziów z Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Wszyscy oni zostali wyłonieni w postępowaniach prowadzonych już przed obecnym składem KRS. Na posiedzeniu nie stawił się również przedstawiciel prokuratury.
- Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba wyłoniona na sędziego przez KRS w obecnym składzie - dowiadujemy się z orzeczenia trzech izb Sądu Najwyższego. - Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia; w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN ma zastosowanie do orzeczeń bez względu na datę ich wydania - dodano.
- Sąd Najwyższy w składzie tych trzech izb nie powinien obradować, powinien zawiesić swoje postępowanie, w związku z tym, że do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek pani marszałek Elżbiety Witek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Niestety sędziowie Sądu Najwyższego obradowali, przyjęli uchwałę. Ta uchwała nie ma żadnego charakteru wiążącego dla nas, więc tutaj nie widzę żadnego problemu - powiedział w rozmowie z „Codzienną” poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.
Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat, w którym poinformowało, że uchwała składu trzech izb Sądu Najwyższego jako niezgodna z prawem nie wywołuje skutków prawnych. - Żaden sąd nie może badać, a tym bardziej kwestionować nominacji sędziowskich, ani ustaw regulujących statusu sędziów i sposobu wyboru kandydatów. Sąd Najwyższy nie może zatem wkraczać w kompetencje Krajowej Rady Sądownictwa, Prezydenta RP ani Sejmu, a idąc dalej, nawet Trybunału Konstytucyjnego, który sprawą KRS się już zajmował i uznał aktualne brzmienie ustawy za zgodne z konstytucją - napisało.
- Izba dyscyplinarna ma obowiązek z urzędu zawiesić wszystkich sędziów, którzy dziś złamali konstytucję. Właśnie dla przestrzegania prawa, szczególnie w takich sytuacjach, została powołana - skomentował uchwałę SN na Twitterze redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.
W środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz Prezydentem RP a SN. Chodzi m.in. o przepisy konstytucji odnoszące się do podziału władz i powoływania sędziów.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska z tego powodu poinformowała o zawieszeniu - z mocy ustawy - postępowania przed SN w związku z wnioskiem marszałka Sejmu.
Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK wszczęcie postępowania przed Trybunałem powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Na przepis ten powołano się w środowym oświadczeniu wydanym przez prezes TK, wskazując, że w związku ze wszczęciem postępowania z wniosku marszałek Sejmu czwartkowe posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego ulega zawieszeniu.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze