​Kto próbuje wywołać panikę w kopalniach?

numer 2592 - 26.03.2020Gospodarka



GÓRNICTWO Jeden z lokalnych portali w Jastrzębiu-Zdroju opublikował anonimowy tekst z informacją, że do pierwszego zakażenia w mieście może dojść w kopalni. – Z moich danych wynika, że w górnictwie nie ma ani jednego przypadku koronawirusa – mówi poseł Grzegorz Matusiak od lat związany z górnictwem. – Sianie paniki jest niepotrzebne – podkreśla.

W związku z pandemią w kopalniach obowiązują nadzwyczajne środki ostrożności. We wszystkich zakładach Jastrzębskiej Spółki Węglowej wprowadzono trzyzmianowy system pracy, a po każdej zmianie dwie godziny trwa dezynfekcja. Z naszych informacji wynika, że wszystkie spółki pracują normalnie, nie ma obaw o przerwanie dostaw węgla dla energetyki. Prowadzone są też wcześniej rozpoczęte inwestycje.

Jak wyjaśnia Grzegorz Matusiak, poseł PiS od lat związany z górnictwem, nie ma możliwości, żeby zamknąć kopalnie. – Przyroda na to nie pozwala, dlatego trzeba prowadzić eksploatację, przewietrzenia chodników i odwadnianie, bo inaczej doszłoby do nieodwracalnych strat – podkreśla. Tymczasem pojawiły się apele, by i górnicy – podobnie jak pracownicy niektórych fabryk – dostali urlop



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się