​Krok do tyłu w opanowaniu eboli

AFRYKA \ Władze Demokratycznej Republiki Konga poinformowały o ucieczce ze szpitala chorego na ebolę. To nierozważne działanie może doprowadzić do kolejnych zarażeń oraz wydłużenia epidemii, która była już całkowicie opanowana. Republika Konga miała na początku kwietnia zamiar oznajmić o uporaniu się drugą największą w historii epidemią eboli. Pomocne w opanowaniu sytuacji epidemiologicznej w tym kraju okazały się szczepionki, które zostały wynalezione kilka lat temu. Mimo optymistycznych prognoz 10 kwietnia br. odnaleziono nowe ognisko wirusa, wywołującego gorączkę krwotoczną. Dzięki szybkim działaniom opieki zdrowotnej udało się odseparować i poddać leczeniu osoby zarażone wirusem ebola (EBOV). We wtorek w miejscowości Beni doszło jednak do ucieczki ze
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze