reklama


fot. Radek Pietruszka/PAP

Polityk PO chciał załatwić znajomemu certyfikaty na maseczki

SKANDAL \ Opozycja zakłóciła briefing prasowy przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia

numer 2638 - 21.05.2020Temat Dnia

Himalaje hipokryzji zdobyte! Politycy PO Sławomir Nitras i Marcin Kierwiński wywołali awanturę na wczorajszej konferencji wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego, atakując przy tym szefa resortu Łukasza Szumowskiego, że on i jego rodzina próbowali „wzbogacić się” na epidemii. Cieszyński w odpowiedzi pokazał SMS od Sławomira Neumanna z marca br. Znajomy posła PO chciał zaoferować MZ maseczki bez odpowiednich certyfikatów.

Po wypaleniu się sporu dotyczącego wyborów prezydenckich naczelni awanturnicy opozycji postanowili znaleźć nowe paliwo do prowadzenia konfliktu politycznego. Okazał się nim artykuł w mediach krytycznych wobec rządu, w którym ujawniono w tonie sensacji, że brat ministra Łukasza Szumowskiego pośredniczył w transakcji skutkującej zakupem przez resort zdrowia maseczek ochronnych niespełniających wymaganych norm. Co więcej, dostawcą produktu miał być „bliski znajomy” ministra zdrowia. Szybko okazało się, że zamówienie przebiegało zgodnie z obowiązującymi procedurami, a „bliski znajomy” to instruktor narciarstwa, z którego usług Szumowski korzystał kilka lat wcześniej.

Opozycja postanowiła wycisnąć maksimum kapitału politycznego z tej sprawy. Po zakończeniu wczorajszej konferencji wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego, poświęconej aktualnej sytuacji epidemicznej w kraju, posłowie Sławomir Nitras i Marcin Kierwiński wręcz siłą zmusili go do powrotu przed kamery i odpowiedzi na ich pytania. Jednocześnie nieustannie zarzucali ministrowi Szumowskiemu, że on i jego rodzina chcieli „wzbogacić się” na sytuacji związanej z koronawirusem.

– Jak można zarabiać na epidemii w czasie, gdy lekarze walczą o to, żebyśmy przetrwali?! Jak można być tak podłym człowiekiem i wykorzystywać tę sytuację do własnych interesów?! – krzyczał Sławomir Nitras. – Wy powinniście być święci, powinniście być jak żona Cezara. Polacy wam wierzyli, a w tym samym czasie pan odbierał telefony od brata ministra Szumowskiego, od pana narciarza i kupował maseczki za 5 mln zł, które są do niczego niepotrzebne – żołądkował się.

Z kolei Kierwiński wymachiwał stertą papierów podpisaną na stronie tytułowej „Ustawa Czyste Ręce”. – Ta ustawa miała uniemożliwiać przepisywanie majątków na żony, dzieci. Pan poseł Kaczyński, premier Morawiecki mówili, że za kilka miesięcy będzie przyjęte. Tak się nie stało – grzmiał polityk PO.

W odpowiedzi na ten spektakl wiceminister zdrowia wyjął telefon i pokazał SMS z marca, którego nadawcą był poseł ugrupowania Borysa Budki – Sławomir Neumann. O odczytanie wiadomości wiceszef resortu zdrowia poprosił Sławomira Nitrasa. Ten jednak nie mógł, bo… „nie miał przy sobie okularów”.

– Tutaj jest SMS od pana Sławomira Neumanna z 16 marca. „Cześć, tu Sławomir Neumann, tak, z PO [emotikon], mam pytanie. Czy macie jakieś przyspieszone procedury robienia certyfikatów na maseczki jednorazowe? Znajomy mnie pytał, bo może ściągnąć w normalnych cenach duże ilości i szybko, ale ten producent (Chiny) nie jest certyfikowany. Tutaj powiedzieli mu, że taka procedura trwa ok. 70 dni. Pozdrawiam” – odczytał Janusz Cieszyński.

W odpowiedzi na tę wiadomość wiceminister zdrowia skierował polityka PO na oficjalną ścieżkę i wysłał adres mejlowy, na który miała przyjść oferta. – Każda osoba, która zgłosiła się z chęcią pomocy do Ministerstwa Zdrowia, była przekierowywana na taką samą ścieżkę – zapewnił Cieszyński.

Głos w sprawie zabrał też główny zainteresowany, Sławomir Neumann, który opublikował na Twitterze wpis. „Niestety, na mejla od przedsiębiorcy nie było żadnej odpowiedzi. Sam przeprowadził proces uzyskania atestu. Uzyskał ten atest po 30 dniach. Do dzisiaj nikt z rządu nie był zainteresowany zakupem atestowanych maseczek. Procedury uzyskiwania atestów także nie zostały udrożnione” – możemy przeczytać na profilu polityka PO.
Autor: Jan Przemyłski



reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama