Miedź remisuje z Wartą

numer 2670 - 29.06.2020

Debiut Ireneusza Kościelniaka na ławce trenerskiej Miedzi przypadł na pojedynek z wiceliderem Fortuna 1 Ligi z Poznania. Niezłe spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Początek starcia należał do zielono-niebiesko-czerwonych, którzy z animuszem ruszyli na bramkę rywali. Już w 3. minucie groźny strzał zza pola karnego oddał Marcin Pietrowski, a broniący bramki drużyny ze stolicy Wielkopolski Adrian Lis odbił piłkę przed siebie. – Przed przyjazdem do Legnicy wiedzieliśmy, że zastaniemy nową rzeczywistość. To było widać w pierwszych 20–25 minutach, w których faktycznie zespół rywali zagrał zdecydowanie inaczej niż w ostatnich kilku kolejkach. Miedź była bardziej agresywna w odbiorze piłki, bardziej zdecydowana w poczynaniach pod naszą bramką. Wytrzymaliśmy ten napór w pierwszej fazie meczu, odparliśmy ataki. Kilka z nich było groźnych, szczególnie po błędzie sędziego, gdy przyznał piłkę zawodnikom Miedzi i był bilard w polu karnym – oceniał Piotr Tworek, trener Warty.

Dwukrotni mistrzowie Polski do przodu ruszyli po przerwie, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Remis nie krzywdzi jednak żadnej ze stron.

– Spotkały się dwie bardzo dobre i równo grające drużyny



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Sasiela


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama