Miedź remisuje z Wartą

Debiut Ireneusza Kościelniaka na ławce trenerskiej Miedzi przypadł na pojedynek z wiceliderem Fortuna 1 Ligi z Poznania. Niezłe spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Początek starcia należał do zielono-niebiesko-czerwonych, którzy z animuszem ruszyli na bramkę rywali. Już w 3. minucie groźny strzał zza pola karnego oddał Marcin Pietrowski, a broniący bramki drużyny ze stolicy Wielkopolski Adrian Lis odbił piłkę przed siebie. – Przed przyjazdem do Legnicy wiedzieliśmy, że zastaniemy nową rzeczywistość. To było widać w pierwszych 20–25 minutach, w których faktycznie zespół rywali zagrał zdecydowanie inaczej niż w ostatnich kilku kolejkach. Miedź była bardziej agresywna w odbiorze piłki, bardziej zdecydowana w poczynaniach pod naszą bramką. Wytrzymaliśmy ten napór w 
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze