Demokracj-JA… Ja! Ja!

#GumoweUcho Niecodzienna Lista Przebojów

numer 2699 - 01.08.2020

Ja wiem, że nadzieja zawsze umiera ostatnia, ale powiedzmy sobie szczerze – po tylu wyborczych porażkach z rzędu środowisko Platformy Obywatelskiej i równie obywatelskiej koalicji mogłoby w końcu wyciągnąć wnioski i przyzwyczaić do stawienia czoła porażce. Tymczasem samozwańczy obrońcy demokracji najwyraźniej postanowili się na tę demokrację obrazić, bo nie spodobał im się wynik demokratycznych wyborów.

W zasadzie już wiele miesięcy temu „totalna opozycja” miała gotowy plan działania na wypadek wyborczej porażki. Już 17 kwietnia mecenas Roman Giertych za pośrednictwem mediów społecznościowych zwracał się do polityków opozycji z apelem o „przyjęcie jasnego dla wszystkich wyborców sposobu działania w najbliższych tygodniach”. Opisany przez niego plan był dość prosty i zakładał m.in. wzajemne popieranie się kandydatów opozycji w drugiej turze, kiedy zawiedzie „maksymalne utrudnianie przyjęcia przez parlament zmiany do Kodeksu wyborczego”.

Największe zainteresowanie wzbudziły natomiast punkty 5 i 6 tego planu. Piąty mówił, że w przypadku wyborczego zwycięstwa Andrzeja Dudy wyniki należy zaskarżyć do Sądu Najwyższego. Szósty – że w razie wygrania wyborów przez kandydata opozycji ich wyniki trzeba „wspólnie uznać za wiążące”. Reasumując: jeśli wygrywa Duda = ŹLE i trzeba protestować, jeśli wygrywa kandydat KO = DOBRZE i nie trzeba protestować. Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał podstaw opisanej przez Sienkiewicza tzw. mentalności Kalego, tu ma ewidentną tego emanację.

Jak na dłoni widać, że ktoś tu po prostu nie potrafi przegrywać. Bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że formacja, która sama na ostatniej prostej kampanii wyborczej wymieniła sobie kandydata i wpuściła do wyścigu zmiennika, po wyborczej porażce zwycięzcę oskarża o… wygraną „na dopingu”.

Trzeba przyznać, że tego typu propozycje przywodzą na myśl kłótnie dzieci w piaskownicy. A skoro już jesteśmy przy dziecięcej argumentacji, to wydaje mi się, że politykom Koalicji Obywatelskiej przydałby się jakiś przyspieszony kurs radzenia sobie z porażką



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Łuczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama