Inauguracja w cieniu tęczy

POLITYKA \ Gorący początek drugiej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy

Można pomyśleć, że od czwartku, kiedy to prezydent Andrzej Duda inaugurował w parlamencie swoją druga kadencję, minęła cała epoka. Wystąpienie posłanek lewicy, których stroje tworzyły pozbawioną jednego koloru tęczę środowisk LGBT, od początku można było potraktować jako zapowiedź tematu, który zdominuje debatę. Mamy gorące lato, które znów, tak jak 10 lat temu, swoje apogeum przeżywa na Krakowskim Przedmieściu. A to, co widzimy i słyszymy, wykracza poza konflikt na osi PO-PiS, choć przez część PO zostało przywitane z nadzieją. Jeszcze w piątek rano wychodziłem z założenia, że wystąpienie prezydenta było na tyle wyraziste, że nie zostało przykryte ani przez nieobecność w sali sejmowej większości polityków Koalicji Obywatelskiej, ani przez kolorową
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze